W ciąży u fryzjera
29 lipiec 2008
Dziś rozmawiałam z doświadczoną fryzjerką na temat zabiegów fryzjerskich u kobiet w ciąży. Zanim napiszę o jej spostrzeżeniach, chciałabym odpowiedzieć na pytanie często zadawane przez ciężarne:
Czy można będąc w ciąży farbować włosy i robić trwałą ondulację?
Zadbane włosy i odpowiednia fryzura sprawia, że czujemy się lepiej. W czasie ciąży czasem trudno nam pogodzić się ze swoją obszernością, przebarwieniami na skórze. Dlatego warto zadbać o swoje samopoczucie i zrobić sobie delikatny makijaż, użyć ulubionych perfum i oczywiście zadbać o włosy. Na skutek zmian hormonalnych włosy stają się mocniejsze, bardziej lśniące oraz rosną szybciej, co wiąże się z potrzebą częstszego ich przycinania, aby utrzymać ich zdrowy i estetyczny wygląd. Nie trzeba też rezygnować z większości zabiegów fryzjerskich. Przenikanie substancji chemicznych przez skórę głowy jest tak minimalne, że nie zagraża zdrowiu malucha. Poza tym nie robi się ich zbyt często, raz na parę tygodni, więc nie jest to duża ekspozycja.
Zastosowane specyfiki powinny posiadać atest. Najlepiej używać tylko delikatnych farb oraz unikać silnie drażniących płynów, lakierów.
A oto rady fryzjerki:
Musisz zawsze uprzedzić fryzjerkę o swoim odmiennym stanie. Zachowa ona wtedy szczególną ostrożność i pomoże jej to dobrać odpowiedni specyfik.
Musisz się liczyć z tym, że w ciąży nie da się przewidzieć reakcji włosów na zabiegi fryzjerskie. Dotyczy to szczególnie trwałej ondulacji i rozjaśniania. I zdarza się to w ciąży dość powszechnie.
Kolor włosów po farbowaniu też nie zawsze może wyjść taki, jakiego się spodziewałaś.
Pamiętaj też, że gdyby w trakcie wizyty u fryzjera lub niedługo po tym, pojawiły się jakieś niepokojące objawy, np. zaczerwienienie, wysypka świąd, zgłoś się do lekarza, gdyż może to być reakcja uczuleniowa na użyty środek chemiczny. Nie zażywaj żadnych leków na własną rękę.

























niestety panie fryzjerki rzadko wiedzą jakie specyfiki można spokojnie a jakich nie należy stosować w ciąży a do tego zazwyczaj salon fryzjerski korzytsa z prduktów jednej marki, więc i tak nie ma w czym wybierać
Farbuję włosy od kilku lat, ponieważ w mojej rodzinie siwienie pojawia się między 18-20 rokiem życia. Nie jestem wyjątkiem. Ciąża sprawiła, że nieco lękliwie sięgam po specyfiki do farbowania (szampony koloryzujące nie pokrywają mojej siwizny, a mam dopiero 26 lat). Zaryzykowałam ostatnio 10 minutową farbę w nadziei, że ten krótki czas koloryzacji nie zaszkodzi dziecku. A co do salonów fryzjerskich, to tam naprawdę często nie wiedzą, co wolno stosować na ciężarnej, a czego nie.
Witam! Dziś zetknęłam się z dziesiątkami podzielonych zdań między kobietami w ciąży na temat farbowania włosów. Do tej pory raz, będąc w drugm miesiącu, dokonałam na sobie koloryzacji. A teraz słyszę, że do końca I trymestru (a nawet do 5 miesiąca) wszelkie zabiegi są szkodliwe, że nawet lekarze tego zabraniają, i teraz zaczynam się zdrowo martwić. Jestem w 11 tygodniu ciąży, siwizna woła o pokrycie (szampony jej nie łapią) i nie wiem, co robić, boję się też, że ostatnie farbowanie zaszkodziło maleństwo. Własnego lekarza jeszcze nie pytałam, bo powyższy artykuł mnie zadowolił, a kolejną wizytę mam dopiero 4 maja. Czy koloryzacja, nawet 1o minutowa zaszkodziła mojemu maleństwu, i czy naprawdę nie wolno tego robić do końca 5 miesiąca i przed poroem? Bardzo prosze o odpowiedź.
Anno! Dla Twojego Malucha najkorzystniej będzie, gdy jego mama będzie w dobrym nastroju, będzie zadowolona ze swojego wyglądu i nie będzie się zamartwiać “10-minutową koloryzacją” . jak już pisałam, przenikanie tych substancji ze specyfików do farbowania włosów jest tak małe i robi się to tak rzadko, że nie ma to znaczącego wpływu na Twoje dziecko.
Ja farbuje(rozjasniam) wlosy juz dluzszy czas i jeszcze nie slyszalam od lekarza zebym tego nie robila tak samo jest z paznokciami rowniez nakladam zel ,przeciez to sa niewielkie ilosci a kobiety w ciazy musza rowniez pieknie wygladac!
ja mam takie ptanko czy mozna pracowac jako fyzjer w salonie w zasie ciazy
Patrycjo! Fryzjerka będąc w ciąży nie powinna klientkom farbować włosów ani wykonywać trwałej. Jak każda ciężarna ma prawo do ochrony przed szkodliwymi czynnikami w miejscu pracy i zwolnienia wobec tego z obowiązków, których wykonywanie naraża ją na działanie tych czynników.
Od poczatku ciazy farbuje regularnie a jestem w 33.tc…chyba musialabym sie w domu na te 9 miesiecy zamknac i sie schowac przed swiatem jakbym tak ze wszystkiego miala zrezygnowac. Nie pije ani kawy ani alkoholu, nie pale, nie jem miesa (juz 12 lat), cwicze i dopoczywam codziennie..no pozwolcie chociaz ladnie wygladac:)
Witam Drogie Panie
jestem w 14tc. Robię pasemka co 6 tyg - mój szwagier jest stylistą. Włosy w ciąży różnie mogą reagować na specyfiki koloryzujące czy rozjaśniające i o tym musimy pamiętać, natomiast w dzisiejszych czasach żaden szanujący się salon nie używa przedpotopowych specyfików - są one bezpieczne dla skóry głowy bo takie jest ich zadanie. Mają nie tylko farbować / rozjaśniać ale też PIELĘGNOWAĆ
Miło jest przecież dbać o siebie
:)
żeby kruszynka za kilka lat oglądając zdjęcia mamy w ciąży nie pytała czemu tak a nie inaczej wyglądałyśmy 
I ja pytałam fryzjerkę o zabiegi w ciąży oraz krążące na ten temat opinie.
Jeśli wierzyć Pani Agacie, to opowieści o szkodliwości i nieprzewidzianych skutkach farbowania, ondulowania itp. są albo przesądami, albo są nieaktualne.
Po pierwsze dlatego, że włos - tak jak paznokieć - jest martwym produktem naskórka. Musiałby być żywą tkanką, żeby móc absorbować toksyczne substancje.
Po drugie: za dzisiejszymi profesjonalnymi produktami stoi tak zaawansowana technologia, że nie ma mowy o nieprzewidzianych efektach czy uszczerbku na zdrowiu. Opowieści o tym, jak nie wychodzi kolor albo trwała pochodzą z epoki “kamienia łupanego” fryzjerstwa, kiedy to używano niepewnych specyfików. Snuli je często sami fryzjerzy dla usprawiedliwiania niepożądanych efektów - argument, że za efekt odpowiedzialny jest cykl hormonalny kobiety zamykał usta rozeźlonym klientkom. I zamyka dzisiaj, gdy uciekają się doń fryzjerzy-partacze…
Po trzecie: przeciwwskazaniem do zabiegów fryzjerskich jest właściwie tylko samopoczucie kobiety - np. nadwrażliwość na zapachy.
Fryzjerka Agata przekonała mnie, a Was?