„Przegląd mieszanek mlecznych dla niemowląt” – mini poradnik

29/04/2010 at 17:53

Publikuję dziś bardzo przydatny (nie tylko dla mam karmiących butelką) mini przewodnik po mieszankach mlecznych dla niemowląt przygotowany przez pani dietetyczki z poradni „hälsa” w Warszawie – Anetę Łańcuchowską i Patrycję Wołodkowicz. Aneta współpracuje również z internetową Szkołą Rodzenia przedPORODEM.pl prowadząc wykłady na temat diety w ciąży.

Przegląd mieszanek mlecznych dla niemowląt

Każda młoda mama choć raz zetknęła się z problemem wyboru odpowiedniej mieszanki mlecznej dla dziecka. Nic dziwnego, gdyż ilość i różnorodność preparatów przeznaczonych do żywienia niemowląt jest obecnie ogromna. W artykule spróbujemy dokonać przeglądu różnego rodzaju dostępnych na rynku mieszanek mlecznych, a tym samym pomóc przyszłym mamom w wyborze najodpowiedniejszego preparatu.

MLEKO POCZĄTKOWE

Stanowi jedyne źródło pożywienia dla zdrowych niemowląt, które z pewnych powodów nie mogą być karmione piersią. Jego skład naśladujący pokarm kobiecy pozwala na pełne zaspokojenie zapotrzebowania dziecka na wszystkie składniki odżywcze w pierwszych miesiącach życia, przeważnie do czasu wprowadzenia pokarmów uzupełniających (do 6-7 miesiąca życia). Charakteryzuje się między innymi obniżonym stężeniem białka, obecnością niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, wysoką zawartością laktozy oraz obniżonym stężeniem sodu. Wszystko to sprawia, że jest to preparat w pełni bezpieczny, dostosowany do możliwości trawiennych nowonarodzonego organizmu. Mleko początkowe rozpoznasz po opakowaniu na którym widnieje cyfra „1”.

MLEKO NASTĘPNE

Przeznaczone jest do dalszego żywienia niemowląt, kiedy do diety dziecka wprowadzamy pokarmy uzupełniające. Skład mleka następnego bliższy jest już mleku krowiemu niż pokarmowi kobiecemu, dlatego też powinnyśmy pamiętać aby w żadnym przypadku nie podawać go dziecku w pierwszych miesiącach życia. Preparat do dalszego żywienia niemowląt oznaczony jest cyfrą 2.

Między mieszankami do początkowego i dalszego żywienia różnych firm nie ma klinicznie istotnych różnic, dlatego też bez względu na to, jaki preparat zakupimy, możemy mieć pewność, że jest on odpowiedni dla naszego malucha. Obecnie możemy spotkać mleka modyfikowane wzbogacone w składniki o różnym działaniu, między innymi:

MIESZANKI MLECZNE WZBOGACONE W PROBIOTYKI

Wiele badań wskazuje, że dodatek szczepów probiotycznych do mleka modyfikowanego wpływa korzystnie na kolonizację przewodu pokarmowego oraz funkcjonowanie układu immunologicznego. Z tego powodu mieszanki mleczne z dodatkiem probiotyków możemy podać maluchowi u którego występuje biegunka infekcyjna czy też poantybiotykowa.

Musimy mieć na uwadze, że bezpieczeństwo stosowania mieszanek mlecznych wzbogaconych w probiotyki u dzieci poniżej 5 miesiąca życia nie zostało dotychczas wystarczająco potwierdzone naukowo.

MIESZANKI MLECZNE WZBOGACONE W PREBIOTYKI

Ponieważ prebiotyki, czyli oligosacharydy są obecne w pokarmie naturalnym, wiele producentów preparatów dla niemowląt zdecydowało się aby dodawać je również do mieszanek mlecznych. Potwierdzone korzyści prebiotyków to zwiększenie liczby bakterii z rodzaju Bifidobacterium w stolcu oraz zmiękczenie konsystencji stolca. Mieszanki mleczne z dodatkiem prebiotyków zalecane są więc przede wszystkim dzieciom z tendencją do zaparć.

MIESZANKI MLECZNE Z DODATKIEM NUKLEOTYDÓW

Na rynku możemy również spotkać preparaty żywieniowe z dodatkiem nukleotydów. Nukleotydy to prekursory DNA i RNA oraz składniki podstawowych koenzymów. Dowiedziono, że składniki te wspomagają rozwój fizyczny dzieci urodzonych przedwcześnie oraz w sposób umiarkowany zapobiegają wystąpieniu biegunki.

MIESZANKI MLECZNE WZBOGACONE W DŁUGOŁAŃCUCHOWE WIELONIENASYCONE KWASY TŁUSZCZOWE (LCPUFA)

LCPUFA są niezwykle ważnymi składnikami diety każdego dziecka.
Odpowiadają za prawidłowy rozwój układu nerwowego, rozwój fizyczny, psychoruchowy jak również rozwój narządu wzroku. Na rynku spotkamy obecnie wiele preparatów dodatkowo wzbogaconych w długołańcuchowe kwasy tłuszczowe. Na ich opakowaniu widnieje zazwyczaj symbol „LCPUFA”.

MIESZANKI MLECZNE DLA WCZEŚNIAKÓW

Pokarm naturalny mam, które urodziły przedwcześnie zawiera mniejszą ilość kalorii, tłuszczu, białka i elektrolitów niż mleko matek, u których poród nastąpił o czasie.
Z tego powodu mamom wcześniaków, które karmią dzieci naturalnie zaleca się stosowanie tak zwanych „wzmacniaczy pokarmu” (breast-milk fortifier), które uzupełniają wymienione powyżej braki. Jeżeli natomiast karmisz swojego malucha sztucznie, powinnaś podawać mu specjalnie skomponowane preparaty mleczne dla wcześniaków. Charakteryzują się one podwyższoną kalorycznością, zwiększoną ilością białka, tłuszczu i węglowodanów, jak również większą zawartością minerałów – wapnia, magnezu, fosforu i jodu. Dostępnie obecnie mieszanki dla wcześniaków są zazwyczaj dodatkowo wzbogacone w długołańcuchowe wielonienasycone kwasy tłuszczowe (LCPUFA)

MIESZANKI MLECZNE DLA NIEMOWLĄT ZE SKŁONNOŚCIĄ DO ULEWAŃ

Mieszanki te charakteryzują się zawartością substancji zagęszczającej (głównie mączki chleba świętojańskiego, skrobi ryżowej i ziemniaczanej). Przeznaczone są dla dzieci z chorobą refluksową, lub ciężkimi ulewaniami powodującymi straty energetyczne, a tym samym zaburzenia wzrastania. Powinniśmy pamiętać, aby nie podawać ich dzieciom zdrowym, prawidłowo rozwijającym się, u których występują wyłącznie ulewania. Preparaty dla niemowląt ze skłonnością do ulewań oznaczone są na opakowaniu symbolem „AR”.

PREPARATY DLA MAŁYCH ALERGIKÓW

Jeżeli Twoje dziecko jest alergikiem, powinno otrzymywać produkty mlekozastępcze o zmniejszonej alergenności tzw hydrolizaty, a w niektórych przypadkach mieszaniny wolnych aminokwasów (mieszanki elementarne).

HYDROLIZATY O NIEZNACZNYM STOPNIU HYDROLIZY

Mają zastosowanie w przypadku niemowląt u których udowodniono i udokumentowano obciążenie genetyczne chorobą atopową, a więc u dzieci które są w grupie ryzyka.
W żadnym przypadku nie można ich stosować w leczeniu alergii pokarmowych!

Preparaty o nieznacznym stopniu hydrolizy białka oznaczone są symbolem „HA”

HYDROLIZATY O ZNACZNYM STOPNIU HYDROLIZY

Wskazaniem do ich stosowania jest stwierdzona przez lekarza alergia pokarmowa u niemowlęcia, między innymi alergia na białka mleka krowiego oraz na białka soi. Preparaty o znacznym stopniu hydrolizy powinnaś również stosować gdy Twój maluch cierpi na zaburzenia wchłaniania i trawienia, o czym na pewno powiadomi Ciebie wcześniej lekarz lub dietetyk.

MIESZANKI ELEMENTARNE

Są przeznaczone dla dzieci z alergią, które źle tolerują preparaty o znacznym stopniu hydrolizy, między innymi w ciężkich alergiach pokarmowych, jak również w diagnostyce alergii na białka mleko krowiego. W preparatach mlekozastępczych oprócz modyfikacji frakcji białkowej, możemy mieć również do czynienia ze zmianą frakcji węglowodanów (zastąpienie laktozy polimerami glukozy w mieszankach przeznaczonych dla dzieci z nietolerancją laktozy), jak również z modyfikacją frakcji tłuszczowej (dodanie do preparatu średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych MCT w mieszankach dla niemowląt z zespołem upośledzonego wchłaniania).

Ze względu na bardzo szeroki asortyment preparatów przeznaczonych do żywienia niemowląt, wybór najodpowiedniejszego z nich może być sporym problemem.
Mamy nadzieję, że nasz mini przewodnik pomoże Ci sprawniej poruszać się w świecie masy mieszanek mlecznych dla dzieci. Znajomość składu preparatu oraz właściwości dodanych do niego składników pozwoli Ci znaleźć preparat jak najlepiej dostosowany do potrzeb Twojego malucha. Pamiętaj jednak, aby każdy swój wybór skonsultować ze specjalistą – pediatrą lub dietetykiem.

Aneta Łańcuchowska i Patrycja Wołodkowicz

Dietetyczki, Poradnia Dietetyczna hälsa

www.halsa.pl

Pierwsze karmienie – kiedy zacząć?

02/12/2009 at 11:02

Dziś chciałabym napisać kilka słów na temat pierwszego karmienia piersią. Niedawno pisałam o znaczeniu pierwszego kontaktu noworodka z mamą – bezpośrednio „skóra do skóry”. Położenie nagiego noworodka w pierwszych dwóch godzinach po porodzie na gołym brzuchu mamy bardzo ułatwia zapoczątkowanie laktacji.

Ponadto jeśli ten pierwszy kontakt będzie połączony z karmieniem piersią, to miejsce połykanego dotąd przez dziecko płynu owodniowego zajmie siara. Siara jest wydzielana w małej ilości, lecz nie o ilość tu chodzi, ale o jakość. To koncentrat dużej ilości witamin, białka, a w szczególności ciał odpornościowych. Bardzo jest ważne więc, aby maluch otrzymał jej jak najwięcej – liczy się każda kropla.

Pierwszy kontakt z mamą – skóra do skóry?

31/10/2009 at 03:41

Czy przygotowując się do narodzin dziecka myślałaś już o tym , jak będzie wyglądało twoje pierwsze spotkanie z maluchem, kiedy pojawi się już na świecie. Czy próbowałaś wyobrazić sobie ten moment i a może nawet zaplanowałaś sobie, jak się wszystko ma odbyć?

Najważniejszą potrzebą noworodka wkrótce po przyjściu na świat, jest nadal bliskość mamy, bezpośredni , nieprzerwany z nią kontakt. Naturalnym odruchem mamy jest wyciągnięcie rąk w stronę nowo narodzonego dziecka. Chce ona wziąć je w ramiona, przytulić jego główkę do piersi i poczuć, że ma je blisko siebie.

by Raphael Goetter www.flickr.com

Czy wiesz jakie są zwyczaje w szpitalu, w którym będziesz rodzić. Czy zwyczaje panujące na tamtejszej porodówce umożliwiają mamie taki właśnie nieprzerwany kontakt ze swoim dzieckiem. Czy po porodzie od razu jest kładzione na jej brzuchu, okrywane jedynie ogrzanymi wcześniej pieluszkami?

Jak długo trwa ten kontakt – czy już po chwili maluch jest zabierany do ważenia, mierzenia, kąpania, ubierania, czy nadal może pozostawać na brzuchu mamy, nawet wtedy, gdy rodzi się łożysko, czy ewentualnie jest szyte krocze? Wstępne badanie noworodka, ocena w skali Apgar odbywa się bez zabieranie dziecka z brzucha (klatki piersiowej) mamy.

Dlaczego o tym piszę? Chciałabym, abyś przekonała się, że warto zadbać o to, by umożliwiono ci taki bezpośredni kontakt z dzieckiem po porodzie, nawet jeśli w danym szpitalu nie ma takiego zwyczaju. Tan kontakt powinien polegać na umieszczeniu nagiego malucha bezpośrednio na twoim brzuchu lub klatce piersiowej –  „skóra do skóry” (ang. skin-to-skin). Dotyczy to oczywiście sytuacji, gdy dziecko rodzi się w dobrym stanie i nie ma bezpośredniego zagrożenia życia. Pierwszy kontakt nie powinien być zakłócany z przyczyn organizacyjnych, z powodu braku personelu czy dla jego wygody.

W najbliższym czasie będę na blogu poruszała temat znaczenia takiego kontaktu dla dziecka (a również dla mamy). Dziś tylko wspomnę, że dzieci, którym umożliwiono taki kontakt, szybciej osiągają właściwą termoregulację, adaptację układu oddechowego, w późniejszym okresie  rzadziej występują u nich bezdechy, lepiej przybierają na wadze, a w rezultacie są szybciej wypisywane ze szpitala (dowieziono to w badaniach naukowych).  Poza tym noworodek kolonizuje się naturalną florą bakteryjną mamy, a nie szpitalną. Również z punktu widzenia powodzenia w laktacji, pierwszy kontakt połączony z karmieniem piersią, ma duże znaczenie.

.

.

Pierwszy oddech – pierwszy krzyk?

16/10/2009 at 15:14

Kiedy dziecko jest jeszcze w brzuchu mamy, potrzebny tlen dostaje od niej za pośrednictwem łożyska i pępowiny. Jego płuca są częściowo zapadnięte, a częściowo wypełnione płynem owodniowym, który musi być usunięty po urodzeniu. Pod koniec ciąży w badaniu USG można  zaobserwować ruchy oddechowe malucha. Są one jednym objawów przygotowania dziecka do narodzin.

W czasie porodu, na skutek ucisku, przy przechodzeniu przez kanał rodny, z płuc dziecka zostaje wyciśnięty płyn owodniowy, są one wtedy  gotowe na pierwszy oddech.

Po urodzeniu się główki, przez kontakt z chłodnym powietrzem są  stymulowane receptory, które znajdują się wokół ust noworodka. To powoduje, że maluch podejmuje pierwsze próby oddychania.

Dopóki pępowina nie zostaje podwiązana i odcięta, noworodek robi to bez pośpiechu, wypluwając wody płodowe  znajdujące się jeszcze w drogach oddechowych – ciągle jeszcze pracuje łożysko, a do dziecka płynie natlenowana krew. Dziecko ma więc  po urodzeniu czas na podjęcie oddychania – te pierwsze próby nie muszą być regularne i mogą, ale nie muszą, łączyć się z krzykiem.

fot. by inferis http//flickr.com

Dziecko urodzone spokojnie, w warunkach ciszy i przygaszonych świateł, położone od razu na brzuchu mamy rzadko zaczyna krzyczeć. Najczęściej lekko kwili, bierze powoli kilka coraz głębszych oddechów, z buzi wypluwa resztki wód płodowych. Maluch, pomimo że nie krzyczy, jest w dobrym stanie. Pępowina tętni coraz słabiej, a łożysko stopniowo przestaje pracować. Zajmuje to różną ilość czasu – kilka minut do ponad pół godziny.

Inaczej wygląda sprawa, gdy pępowina zostaje przecięta zanim ustanie tętnienie. W jednej chwili dziecko przestaje otrzymywać tlen poprzez krew mamy. W krwioobiegu dziecka zaczyna się gromadzić dwutlenek węgla, co prowadzi do pobudzenia ośrodka oddechowego w mózgu. Dziecko musi szybko podjąć czynność oddechową, bo się udusi – pojawia się też niebezpieczeństwo zakrztuszenia się wodami płodowymi (dlatego tak często odśluzowuje się dzieci na sali porodowej). Ten pierwszy oddech to duże przeżycie – odbywa się przecież w stanie zagrożenia życia, jakim jest chwilowy brak tlenu. Dla mamy jest jednak radosnym odgłosem świadczącym, że dziecko jest w dobrym stanie i zaczyna samodzielnie egzystować.

„Moje dziecko krzyczy, gdy chce zrobić kupkę – jak mu pomóc?”

29/07/2009 at 14:18

Bardzo często młode mamy niepokoją się z powodu mocnego płaczu swojego maleństwa podczas robienia kupki. Sądzą, że dziecko ma zaparcie i mocno się męczy. Tymczasem okazuje się, że kupka jest o prawidłowym wyglądzie i konsystencji, co świadczy o tym, że to jednak nie zaparcie.

Jedna z mam napisała: „Jakiś tydzień porodzie zaczęły się  problemy ze zrobieniem kupy u mojej córeczki. Córeczka jest karmiona piersią i nie ma z tym problemu. Jednak, gdy chce zrobić kupę, potrafi wiercić się przez pół godziny, albo nawet strasznie krzyczeć, do tego okropnie się napina, kurczy i prostuje nogi oraz okropnie stęka. W końcu udaje jej się zrobić kupkę, ale taką rzadką, żółtą. Wtedy zupełnie się uspakaja. Takie kupki robi kilka razy dziennie. Od kilku dni nie jem żadnego nabiału, ale nie widzę żadnej różnicy, nie pomagają nawet masaże i leżenie na brzuszku. Co może być przyczyną lub jaki co zrobić żeby mu ulżyć?”

Instrukcja obsługi niemowlaka :)

26/07/2009 at 17:31

Jako młodzi rodzice tuż po narodzinach malucha, albo nawet jeszcze przed narodzeniem pociechy, pewnie martwicie się, czy poradzicie sobie z opieką nad malutkim dzieckiem. Tymczasem sprawa jest bardzo prosta, jeśli zapoznacie się z poniższym instruktażem 🙂 :

http://farm3.static.flickr.com/2300/2218121702_513c9d0a3e.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2267/2218121596_43a2928c62.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2409/2218121552_570a8b6afb.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2378/2218121654_81c1fa5748.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2369/2217327569_a24a8a227d.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2151/2217327431_63344337b6.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2394/2217327693_cca0d10424.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2172/2218121894_2a457c3683.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2294/2218121728_1a14912f70.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2233/2217327359_853254ef7a.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2158/2218121952_f90635c463.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2305/2217327519_396af4b993.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2007/2217327483_72ce34c1ed.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2207/2217327707_2572017a87.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2116/2218121870_5ef8afb058.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2349/2217327667_1ab8fa7574.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2409/2218121460_9e66b4a3f2.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2327/2218121526_e8786a84c4.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2244/2217327591_a27f9b20ee.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2039/2218121778_00ca55705a.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2230/2217327505_e646c06cc2.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2375/2217327257_5a0d6870b6.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2019/2218121492_f83ece331d.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2345/2217327717_3007ea4413.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2224/2218121980_572e246eb4.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2355/2218121432_de81f40388.jpg?v=0

http://farm3.static.flickr.com/2214/2217327325_0fa3f7633b.jpg?v=0

Ilustacje pochodzą z serwisu flickr.com, zamieszcone zostały przez użytkownika keeping it real

A oto jeszcze jedna porada – jak sobie poradzić z trochę starszym dzieckiem, kiedy jest na.prawdę źle: Metoda na brzdąca

Przeczytaj, zanim zdecydujesz się na zakup butelki dla dziecka

25/07/2009 at 17:59

http://farm4.static.flickr.com/3589/3402636911_d95b7914ce.jpg?v=0Zapewne  zaczniesz wkrótce lub już zaczęłaś kompletować wyprawkę dla swojego malucha. Być  może, nawet jeśli zamierzasz karmić piersią, zdecydujesz się na zakup butelki dla dziecka. Może będzie to choćby butelka w zestawie z laktatorem, która będzie ci służyć do ewentualnego odciągania pokarmu.
Czym zamierzasz się kierować dokonując wyboru butelki: znaną marką, kształtem ,ceną , a może modą wśród innych mam?

Okazuje się, że na pierwszym miejscu należałoby sprawdzić z jakiego tworzywa wykonana jest butelka. Niestety butelki niektórych, nawet znanych firm, zawierają składnik, który może okazać się bardzo szkodliwy dla zdrowia twojego dziecka.

Powiem szczerze, że nie interesowałam się nigdy tym, z czego wykonuje się butelki dla niemowląt (sama ich nigdy nie potrzebowałam, choć mam troje dzieci) – sądziłam też, że skoro takie artykuły dopuszcza się do stosowania dla najmłodszych, to są one bezpieczne. Do poszukiwań zmobilizowała mnie uczestniczka internetowej szkoły rodzenia, która kiedyś zapytała o moją opinię o tworzywach, z których wykonane są smoczki uspokajacze. Ania napisała: „Mam pytanie odnośnie smoczków uspokajających dla dziecka. Widziałam dziś smoczki silikonowe i kauczukowe, a jako, że jestem chemikiem…. oba te tworzywa mi się nie podobają. Jestem pewna, że zostały przebadane na wszelkie możliwe sposoby, nie wiem jednak, który jest lepszy od drugiego.”

foto by Stephen Poff

Przy okazji poszukiwań rozwiązania problemu Ani, znalazłam informację o szkodliwej dla zdrowia dziecka substancji , która znajduje się w niektórych tworzywach, a których wykonane są butelki dla niemowląt, pojemniki i woreczki do przechowywania pokarmu.
Za chwilę polecę kilka artykułów, w których możesz znaleźć informacje dotyczące bisfenolu A, ale może krótko napisze o działaniu tej substancji na nasz organizm (dla tych, co nie zajrzą do tych linków).

Bisfenol A (BPA) występuje w wielu tworzywach sztucznych – poliwęglanach, żywicach epoksydowych i poliestrowych. Można go znaleźć  w wielu produktach, na przykład w pojemnikach na mleko, w warstwie plastiku wyściełającej puszki z konserwami, rurach wodociągowych, a nawet plombach dentystycznych. Bisfenol A może działać na żywe organizmy podobnie jak hormon żeński – estrogen, co prowadzi do zaburzeń hormonalnych i może sprzyjać rozwojowi męskiej niepłodności, raka prostaty i raka piersi. Może też wywierać szkodliwy wpływ na rozwijającą się tkankę mózgową. O ile dla dorosłych małe dawki tej substancji nie musza być groźne, o tyle dzieci mogą już być bardziej bezbronne (choćby z tego powodu, że ich mózg się rozwija intensywnie).

W Unii Europejskiej substancja Bisfenol A jest dopuszczona do obrotu i można jej używać nawet do produkcji akcesoriów dla niemowląt. Jednak są już kraje, które zakazały stosowania tej substancji, np. Kanada i USA.

W Polsce część butelek, woreczków do przechowywania pokarmu zawiera Bisfenol A. Są jednak firmy, które produkują akcesoria wolne od tej substancji. Butelki te są wykonane z bezpiecznego polipropylenu (którego jedynym minusem jest nieco wyższa cena). Charakterystyczny dla nich jest nieco mleczny wygląd (nie są zupełnie przezroczyste).
Na żadnej z butelek nie znajdziesz oczywiście informacji, że zawiera Bisfenol A. Możesz jednak poszukać butelki, czy pojemniczka na pokarm, który zawiera napis „NIE ZAWIERA BISFENOLU A”. Poszukaj w googlach, na forach internetowych (coraz większa grupa rodziców zwraca na to uwagę), czy zapytaj sprzedawcy.

Możesz powiedzieć, że nie jesteśmy w stanie obronić się przed wszystkimi szkodliwymi substancjami w naszym otoczeniu. Jeśli jednak jest wybór, to myślę, że warto pokusić się dla swojego dziecka o produkt, który jest w 100% bezpieczny.

Obiecane artykuły na ten temat:

„Rzeczpospolita”: Plastikowe butelki nie dla dzieci

„Dziennik”: „Toksyny w niemowlęcej butelce”

„Wirtualny Magazyn Pielęgniarki i Położnej”: „Bisfenol A – czy szkodzi ludziom?”

W jaki sposób dziecko prawidłowo powinno ssać pierś?

09/07/2009 at 22:12

Jeśli jesteś jeszcze przed porodem i trafiłaś na ten post, to bardzo dobrze. To najlepszy czas, by dokładnie poznać wszystkie elementy prawidłowej techniki karmienia piersią, jeśli planujesz taki sposób żywienia swojego maluszka.

Oczywiście jest to post również dla mamy, która już karmi, szczególnie gdy pojawiły się jakieś problemy z brodawkami, ilością mleka czy inne.

Nie jest obojętne dla przebiegu laktacji w jaki sposób niemowlę chwyta i ssie brodawkę. Niektórym dzieciom wychodzi to od razu doskonale, jednak część dzieci musi się tego dopiero nauczyć. Ważne jest aby mama od początku korygowała wszelkie błędy, zanim się nie utrwalą i nie doprowadzą do pojawienia się problemów.

„Tam było ci najlepiej” – posłuchaj piosenki Krystyny Prońko

06/05/2009 at 12:56

Magda, uczestniczka internetowej szkoły rodzenia, poleciła koleżankom, „które spodziewają się synków lub już mogą się nimi cieszyć”, znalezioną w sieci piosenkę Krystyny Prońko. Posłuchaj:

.

Jaką wybrać chustę do noszenia dziecka? – prezentacja

25/04/2009 at 21:48

Kilka dni temu jedna z uczestniczek internetowej szkoły rodzenia poprosiła mnie o informacje na temat chust do noszenia niemowląt.

Irena napisała: „Zastanawiam się nad zakupieniem chusty do noszenia Maluszka, ale na rynku jest dostępnych tak wiele rodzajów i wielkości, ze zupełnie nie wiem na co się zdecydować. Prosiłabym o jakieś wskazówki. Czy rzeczywiście można w nich nosić już noworodki (od kiedy dokładnie?) i czy lepsze są chusty czy może innego rodzaju nosidła. Sądzę ze dla dzidziusia to bardzo dobre (bliski kontakt z mama), ale czym się kierować w wyborze i jak dobrać najodpowiedniejsza dla nas.

Mam pewien niedosyt informacji na ten temat i tez krąży sporo sprzecznych opinii i na razie nie bardzo jeszcze dojrzałam do kupna jakiejś konkretnej i boje się żeby nie zrobić Maleństwu krzywdy przez jej niewłaściwe stosowanie.”

Ponieważ sama nie czuję się kompetentna do przeprowadzenia wykładu na ten temat (nie mam własnych doświadczeń, ani nie zgłębiłam tej wiedzy wcześniej) posłużę się prezentacją, którą zamieściła na YouTube pani Kinga Cherek. Pani Kinga jest właścicielką portalu Chusta.pl, na którym możesz dodatkowo zdobyć wiele na temat zastosowania i dobierania chust.

Zobacz ciekawe komentarze i dodaj swój 🙂