Tomasz Jacyków i Modne Mamy. Fotorelacja ze spotkania w Poznaniu.

08/04/2011 at 21:34

Wczoraj rozpoczął się nowy cykl spotkań dla kobiet w ciąży i młodych mam „Modna Mama” z udziałem stylisty Tomasza Jacykowa. Bardzo ciekawy pomysł – brawo dla organizatorów! Pierwsze warsztaty odbyły się w Poznaniu, za chwilę będą kolejne w różnych miastach. Zachęcam do odwiedzenia strony projektu, gdzie można znaleźć informacje o planowanych spotkaniach oraz zarejestrować się na nie www.modnamama.net . Udział w nich jest bezpłatny (oczywiście to zasługa sponsorów, dlatego na takich spotkaniach musi się znaleźć miejsce i dla nich ;))

Byłam, uczestniczyłam i muszę powiedzieć, że bardzo mi się podobało. Z powodu korków przy wjeździe do Poznania, niestety spóźniłam się prawie pół godziny. W pierwszej części warsztatów (bo taki charakter miało spotkanie), pan Tomasz wybrał 7 przyszłych mam do metamorfoz. Zaproponował im stylizacje na różne okazje.

Ubierając przyszłe mamy, Pan Tomasz cały czas dawał lekcję stylu: komentował stroje, w których panie przybyły na spotkanie, opowiadał o tym, co modne jest w tym sezonie, uzasadniał swoje nowe propozycje stroju dla wybranych pań.

Mistrz konsultuje się ze swoim asystentem 🙂

W czasie, gdy wybrane do metamorfozy mamy poszły „do garderoby” się przebrać, można było korzystać z indywidualnych rad stylisty.

Pan Tomasz z pełną życzliwością pomagał w rozstrzyganiu dylematów uczestniczek warsztatów. Ze specyficznym dla siebie poczuciem humoru, wytykał modowe wpadki. Nie szczędził też pochwał, jeśli znalazł stylizację, która zyskała jego aprobatę.

Chętnych do indywidualnych konsultacji pań nie brakowało.

A poniżej, proszę, pierwsza z metamorfoz. Moim zdaniem cudna stylizacja!

Tutaj pan Tomasz przekonuje przyszłą mamę o słuszności połączenia kolorowej sukienki i żakietu z trampkami. To taki „amerykański look” – w torebce za to zawsze buty na obcasie. Jak będzie taka potrzeba, zawsze można zmienić obuwie na eleganckie. Torebka, a raczej duża torba, zupełnie niedpasowana do reszty stroju, przez to zaskakująco dobrze wyglądająca w tym zestawie.

Pan Tomasz z dużą troską poprawia każdy szczegół nowego stroju jednej z pań.

Tą bluzkę można nosić na wiele sposobów…

Panie uważnie słuchały wszelkich uwag stylisty…

Zakładając na zwykłą sukienkę „cioci Krysi” jeansową kamizelkę czy skórzaną kurtkę, zupełnie zmieniamy charakter stroju.

A tu wariacje na temat wiązania kolorowego paska, który był w komplecie z niebieską tuniką. Pani sama zawiązała sobie go nisko na biodrach, a panu Tomaszowi wybitnie nie przypadło to do gustu. Zaproponował za to styl disco – zrobił z paska opaskę na włosy. Niestety większość mam na sali nie pochwalała tego pomysłu, więc stylista związał węzłem pasek i zrobił z niego naszyjnik 🙂

I jeszcze kreacja wieczorowa…

Wszystkie przyszłe mamy prezentują się po metamorfozie.

Były też „łapanki” z tłumu 🙂 Pan Tomasz pochwalił stylową bluzkę pani położnej ze szkoły rodzenia „Grzybkowo” 🙂 i zaproponował jeszcze ciekawe dodatki.

A tu studium przypadku: wychwyconą z sali panią, stylista najpierw pozbawił szerokiego czarnego paska zapiętego pod biustem, potem udrapował jej na nowo tunikę na biodrach. Pokazał też jak należy, a jak nie powinno się nosić leginsy: lewa noga – dobrze, prawa noga – źle (długość powinna być do kolan, albo sięgająca kostki, a przy tęższej łydce aż do połowy stopy)

Tutaj mamy już efekt zgodny z zaleceniami stylisty.

I jeszcze kilka uwag związanych z długością bluzki czy tuniki…

Osobiście mnie się również „oberwało” od pana Tomasza – choć pochwalił mnie za zestawienie sukienki w kratkę z kolorowym fluorescencyjnym naszyjnikiem, usłyszałam: „tylko po co tą koszulkę sobie założyła?” (sukienka jest w krótkim rękawem, więc włożyłam pod nią szarą bluzkę) „i nogę sobie ucięła” (wiedziałam, że źle robię kupując buty z pakiem w kostce :)). Powiem szczerze, że choć jego krytyka wydaje się ostra, chyba nikt nie czuje się zawstydzony czy wyśmiany – bynajmniej się tak nie czułam. I chyba w tym jest metoda: tak wprost wypowiedziane uwagi, zapamięta się na długo 🙂

Podsumowując: dobra zabawa i mnóstwo baaardzo cennych rad. Polecam kolejne spotkania – jeśli masz okazję uczestniczyć, bo mieszkasz w pobliżu któregoś z miast, w których będą odbywać się warsztaty, nie przegap jej.

Przyszłe mamy w akcji: Mama Glamour 2011

17/01/2011 at 12:09


Blogerka nurkaa jest młodą mamą i prowadzi bloga skierowanego przede wszystkim do przyszłych mam. Jej blog to jednak odskocznia od problemów, które pojawiają się w czasie ciąży, podejmuje tematy lżejszego kalibru – skupia się na modzie, urodzie, dbaniu o dobre samopoczucie kobiet w ciąży.

www.mamaglamour.blox.pl

Kilka dni temu nurkaa podjęła się przeprowadzenia  akcji na blogu „Mama Glamour 2011”.

„Celem akcji jest zaprezentowanie sylwetek przyszłych mam, które cieszą się każdym dniem ciąży, nie boją się modowych eksperymentów, nie poddają się stereotypowemu wizerunkowi kobiety ciężarnej, mają ochotę niebanalnie się ubierać i pięknie wyglądać, a przy tym nie tracić fortuny na ciążowe wynalazki. Chciałabym aby akcja trwała cały rok, na bieżąco będę uzupełniać posty wraz z nowymi niebanalnymi wizerunkami przyszłych mam. Zachęcam do przyłączenia się i wspierania mojej akcji wszystkie przyszłe i obecne mamy.”

W akcji wzięły już udział dwie panie: Kasia i Agnieszka, które prowadzą własne blogi o ciąży i opisują na nich m.in.(albo przede wszystkim) swoje eksperymenty z ubiorem. Oprócz zdjęć kilku wybranych stylizacji, na blogu mamaglamour  znalazły się wywiady z pierwszymi bohaterkami akcji.

Jak wziąć udział w akcji, możesz się dowiedzieć tutaj:

Gorąco popieram pomysł, życzę powodzenia w jego realizacji! A przyszłe mamy zachęcam do udziału lub choćby do śledzenia akcji.

Inspiracje – Szafiarka w ciąży

13/07/2010 at 21:32

Blogi szafiarek cieszą się dużą popularnością wśród kobiet pragnących ubierać się niebanalnie. Szukają tam inspiracji. Szafiarka to stylistka i modelka w jednym. Uwielbia modę, ale modą się bawi. Jej szafę nie wypełniają wcale stroje znanych projektantów – wyszukują je w popularnych sieciówkach (często na wyprzedażach), w lupeksch,  na aukcjach internetowych lub nawet wymieniają się z innymi szafiarkami. Grunt to odważne, niepowtarzalne zestawienia ubrań i dodatków. Otwierają swoje szafy na widok publiczny, fotografując się w tych oryginalnych stylizacjach. Szczerze mówiąc zastanawia mnie tylko jedna sprawa – kto zwykle jest autorem tych zdjęć (często również bardzo ciekawie zaaranżowanych): partner? przyjaciółka?

„Girl power”

A co jeśli szafiarka zajdzie w ciążę? Jej styl ubierania nie ulega zmianie. Nadal eksperymentuje z modą, dopasowuje stroje do zmieniającej się sylwetki.

Wiadomo, jakie stroje oferują działy mody ciążowej w sklepach z odzieżą damską. Jeśli jest coś naprawdę ładnego, zwykle cena jest wygórowana w stosunku do podobnych ubrań nieciążowych. Poza tym w ciągu 9 miesięcy figura zmienia się nieustannie, co skutkuje potrzebą co raz to nowych części garderoby.

Szafiarka znajdzie na to radę. Pokaże jak można ubrać się i ładnie i tanio.

Ten post powstał, gdyż dziś właśnie trafiłam na blog szafiarki w ciąży. Nie mogłam się oprzeć pokusie, by nie polecić go na moim blogu. Autorka jest już na finiszu – termin porodu przypada na sierpień. Za jej zgodą publikuję tu kilka wybranych zdjęć (z różnych etapów ciąży). Gorąco jednak namawiam do zajrzenia do źródła:

W poszukiwaniu utraconego stylu (pierwsze fotografie z zarysowanym brzuszkiem pojawiły się w lutym).

.

.

.

.

„I znowu na luzie”

.

„W oczekiwaniu”

Zajrzyj do Katalogu blogów o ciąży