Blogi kobiet w ciąży

27/01/2010 at 19:44

W górnym pasku menu mojego bloga pojawiła się dziś nowa kategoria „Blogerki”. Na tej podstronie będę umieszczała linki do blogów prowadzonych przez przyszłe mamy. Na mojego bloga trafia bowiem bardzo duża grupa internautek/ internautów, którzy wpisują np. takie hasła:

blogi kobiet w ciąży
blog ciąża
ciąża blog
blog o ciąży
blogi o ciąży
blog ciążowy
blog ciężarnej
blog przyszłej mamy

Aby ułatwić te poszukiwania zakładam więc „Katalog blogów ciążowych” i będę w nim umieszczać adresy blogów, na które sama trafię lub które mi ktoś poleci. Jeśli więc prowadzisz bloga będąc w ciąży lub czytasz bloga przyszłej mamy, możesz przesłać mi jego adres na e-mail: i.lenkiewicz@przedporodem.pl

Jeśli dopiero zamierzasz założyć bloga, przeczytaj wcześniejszy post: Ciążowe pamiątki cz.5 – Blog

Projekt fotograficzny o porodzie

19/01/2010 at 20:00

Dominika Dzikowska, fotografka, a jednocześnie mama małego Feliksa, po porodzie wpadła na pomysł zrealizowania projektu fotograficznego o porodzie. W efekcie ma powstać cykl fotografii oraz ścieżka dźwiękowa zmontowana z wypowiedzi kobiet o ich porodach. Projekt ma na celi zwrócenie uwagi na sam poród, jako wydarzenie istotne z punktu widzenia kobiety – zwykle cała uwaga otoczenia koncentruje się na nowo narodzonym dziecku, poród  nie jest godny zbytniej uwagi. Jest traktowany jedynie jako fizjologia, albo co gorsza, jako procedura medyczna, którą trzeba przejść, by dziecko mogło się pojawić na świecie.

Założenia projektu:

Pierwsza  część – zdjęcia koszul porodowych i to takich „świeżych” po porodzie, czyli nie wypranych jeszcze, z ewentualnymi „oznakami” tego wydarzenia.
Druga część projektu – to portrety rodzących kobiet – zdjęcia samych twarzy.Istotą ma być uchwycenie   niezwykłych emocji towarzyszących tej magicznej chwili.
Trzecia część będzie polegała na nagraniu wypowiedzi kobiet na temat ich porodów, wykorzystany będzie tylko głos.

Każda z tych trzech części ma pokazać jakiś aspekt porodu, odsłaniać jedynie fragment tego wydarzenia.

Kontrowersje:

Dominika pisze na blogu: „Najwięcej kontrowersji wzbudza krew, pojawiająca się na zdjęciach. Padły porównania do fotografowania podpasek, były głosy oburzenia, że pomysł jest „chory”. Na szczęście zdarzyło się też kilka bardzo ciekawych dyskusji, które pozwoliły mi sprecyzować moje poglądy. Fizjologia nie jest tym, co interesuje mnie w pierwszej kolejności. Jedna z dziewczyn zadała mi pytanie, czy jeśli koszula będzie czysta (bo się nie ubrudzi), to czy chcę ją sfotografować. Oczywiście, że tak. Punktem wyjścia dla mnie był poród jako taki. Krew jest jego elementem, więc siłą rzeczy może się pojawić. Fizjologia jest nieusuwalną częścią tego wydarzenia. Byłoby absurdem i hipokryzją, gdybym prosiła uczestniczki o koszule już po praniu.”
.
poród
.

Zostań główną bohaterką projektu fotograficznego o porodzie.

Projekt jest trakcie realizacji. Zostały już wykonane pierwsze zdjęcia (zdjęcia zamieszczone w tym poście to właśnie przykłady) oraz zrealizowane pierwsze nagrania. Dominika jednak szuka nadal chętnych kobiet do udziału w projekcie. Ty również możesz się zdecydować na swoją w nim obecność. Jest to również okazja na zdobycie cennej pamiątki z porodu w postaci zdjęć zrobionych ręką profesjonalnego fotografa. Publikuję zaproszenie Dominiki do udziału w projekcie:

Zaproszenie

Nazywam się Dominika Dzikowska. Jestem fotografką i wykładowcą w Warszawskiej Szkole Fotografii. Poród był dla mnie tak ekstremalnym przeżyciem, że postanowiłam zrealizować projekt na ten temat. Panuje przekonanie o tym, że poród to zło konieczne, że trzeba zacisnąć zęby, przetrzymać, a potem jak najszybciej zapomnieć, jak to było. Chciałabym moim projektem otworzyć oczy kobietom i mężczyznom na fakt, że to bardziej złożone doświadczenie, że poród może być bardzo wyzwalającym, mocnym przeżyciem, które mimo bólu, daje poczucie siły i kobiecości. Z rozmów z kobietami, z dyskusji na forach internetowych widzę, że nie tylko dla mnie sprawa ta jest ważna i emocjonująca.
Pracuję nad serią portretów rodzących kobiet – samych twarzy – pokazujących ten szczególny stan i emocje, które towarzyszą rodzeniu. Szukam więc chętnych, które zdecydowałyby się na fotograficzny zapis tego wyjątkowego momentu. Oprócz zdjęć portretowych prezentowana będzie seria fotografii przedstawiających koszule porodowe oraz dźwiękowa instalacja sporządzona z porodowych opowieści kobiet.


Poszukuję kobiet z Warszawy i miejscowości w promieniu 150 km, które zgodzą się na sfotografowanie ich w czasie porodu. Seria zdjęć będzie przedstawiać portrety rodzących – zdjęcia samych twarzy. Istotą pomysłu jest uchwycenie niezwykłych emocji towarzyszących tej magicznej chwili. Powstanie dokument będący zapisem przeżyć kobiet: ich siły, ich pasji, ich nieskrępowanej ekspresji. Do potrzeb projektu wykorzystane zostaną jedynie portrety, ale oczywiście rodząca otrzyma pełny pakiet fotografii z porodu, także z nowonarodzonym dzieckiem. Udział w projekcie jest bezpłatny.

Jeśli jesteś choćby wstępnie zainteresowana udziałem, napisz do mnie: dominika.dzikowska@gmail.com. Umówimy się na spotkanie i porozmawiamy o szczegółach. Zapraszam!
Więcej informacji znajdą Panie na stronie www.koszule-porodowe.blogspot.com .

.

.

Ciążowe pamiątki cz.5 – Blog

03/05/2009 at 23:47

Blog, czyli internetowy pamiętnik, to kolejny, coraz bardziej popularny sposób na zachowanie wspomnień z okresu ciąży (było już na blogu o innych pamiątkach ciążowych). Wiele kobiet zaczyna prowadzić blog zaraz po tym, jak dowiadują się że zostaną mamami. Nie chcą, by te niezwykłe miesiące i przeżycia z nimi związane, odeszły w niepamięć.

„Postanowiłam założyć bloga, bo jestem w ciąży!
Tak, to moja pierwsza ciąża… Kibicujcie mi :) będę opisywać swoje przeżycia i opisywać jak czuję się w ciąży.” – tak pisze Kasia autorka bloga „Jestem w ciąży”

„O tym, że jestem w ciąży dowiedziałam się całkiem niespodziewanie. Choć skłamałabym, że nic nie przeczuwałam. Czułam. I to bardzo. Czułam wtedy, kiedy jeździłam na rowerze, kiedy raptem zaczęłam jeść większe śniadania, kiedy czułam, że coś dziwnego się we mnie dzieje…
Nie spodziewaliśmy się Ciebie właśnie teraz, choć tak bardzo Cię oczekiwaliśmy. I mimo, że bardzo się boję, czy wszystko się uda – bardzo cię kocham i czekam. I wierzę, że tym razem będzie wszystko dobrze i zobaczymy się w styczniu. I będziesz moim najsłodszym, najukochańszym zdrowym bobasem. Dla Ciebie opiszę tę całą ciążę – żebyś mogła albo mógł to kiedyś przeczytać…” – tak brzmiał pierwszy wpis na blogu „Wyczekana ciąża, czyli blog dla mojego maleństwa”.

Blog może zawierać osobiste przemyślenia, zapis wydarzeń, można zamieszczać na nim zdjęcia, rysunki, a nawet nagrania. Istotną różnicą pomiędzy tradycyjnym dziennikiem, a blogiem jest to, że mogą czytać go również inne osoby korzystające z internetu (choć można ten dostęp zablokować hasłem). Czytające bloga osoby mogą zostawiać komentarze pod wpisami, dzięki czemu można nawiązać również kontakt z innymi kobietami oczekującymi na dziecko, bo przeważnie one odwiedzają tego typu blogi.

Zakładając bloga korzystamy z tzw. serwisów blogowych. Konieczne jest zarejestrowanie się w takim serwisie. Aby pisać bloga nie musisz znać kodu HTML. Blogowanie jest proste i intuicyjne.

Popularne serwisy blogowe:

bloog.pl

blogger.com

blog.onet.pl

blox.pl

mylog.pl

pl.wordpress.com

To tylko kilka przykładowych serwisów. Możesz też założyć bloga w serwisach dla rodziców np. smyki.pl

Na koniec dwie instrukcje jak założyć bloga: pierwsza na blogger.pl, a druga ma wordpress.com

Ciążowe pamiątki cz.4 – Dziennik przyszłej mamy

16/03/2009 at 00:25

Pisałam już na blogu o przykładach pamiątek, jakie przyszłe mamy zachowują, aby zatrzymać wspomnienie po tym wyjątkowym czasie, jakim jest oczekiwanie na urodzenia dziecka. Było już o zdjęciach i o gipsowych odlewach brzuszków. Dziś chciałabym napisać o najbardziej tradycyjnym sposobie, w jaki można uwiecznić nie tylko swój wygląd, ale i myśli i uczucia, które towarzyszą nam przez cały okres ciąży. Pamiętnik, a raczej dziennik, pomieści wszystkie pomysły, które przychodzą do głowy przyszłej mamie. Jest to bardzo tani, a równocześnie dający nieograniczone możliwości wykazania się pomysłowością, twórczością zarówno literacką jak i plastyczną. Może to być zwykły zeszyt z zapiskami lub kolorowy album wypełniony tekstem, zdjęciami, rysunkami i wszystkim co przyszłej mamie skojarzy się z okresem ciąży, a co można w takim dzienniku zachować. Można też kupić gotowe albumy, w których zaplanowano już miejsce na zdjęcia usg czy na relacje z poszczególnych tygodni.

http://farm1.static.flickr.com/208/471591790_ab41951c82.jpg?v=0

źródło zdjęcia

Niektóre panie opisują swoje codzienne przeżycia, jak to się zwykle przyjęło w pamiętnikach, inne prowadzą go w formie listów do swojego dziecka.

Jedna z przyszłych mam napisała:

„Prowadzę taki dziennik, w którym piszę listy do swojej córeczki z okresu ciąży, wklejam różne fotki, zdjęcia usg i inne bzdurki. Chcę jej to podarować np.na 18 urodziny, lub gdy sama będzie spodziewała się dzidziusia Uśmiech

http://farm1.static.flickr.com/221/471591796_311fadc9e5.jpg?v=1177445571

źródło zdjęcia

Pisanie listów do malucha jeszcze przed jego narodzeniem, to także świetny sposób stymulacji prenatalnej. Są mamy, które czytają bajki nienarodzonemu maleństwu, śpiewają lub słuchają wybranych utworów muzycznych, wierząc w pozytywny wpływ takich zachowań na dziecko. Można też i rozmawiać z dzieckiem. A pamiętnik może być takim pretekstem do zainicjowania tych rozmów. Mówimy do dziecka i zapisujemy wszystko.

http://farm1.static.flickr.com/228/471591804_b374bfe38a.jpg?v=0

źródło zdjęcia

O dobroczynnym wpływie takich rozmów w książce na temat psychologi prenatalnej pisze Dorota Kornas – Biela. Psychologia prenatalna zajmuje się rozwojem psychofizycznym dziecka w wewnątrzmacicznej fazie życia (rozwój układu nerwowego, hormonalnego, mięśniowego oraz zmysłów) jako podłożem do późniejszego rozwoju psychicznego i zachowań.

http://farm1.static.flickr.com/192/471591794_4db700a5b9.jpg?v=0

źródło zdjęcia

„Jeśli nie mamy możliwości przeprowadzenia głośnej rozmowy, robimy to w ciszy, w myślach (…). Koncentrujemy wtedy uczucia na dziecku, wyobrażamy je sobie i przemawiamy w myślach do niego, oddychając głęboko i posyłając mu jednocześnie wiele tlenu. A wraz z tlenem – swoja miłość, tkliwość, serdeczność, radość, spokój i troskę.(…) Od momentu, gdy nauczymy się rozmawiać z dzieckiem, nie będziemy mieć poczucia, że tracimy czas, każdą bowiem minutę tzw. straconą można przeznaczyć na myślowy kontakt z maleństwem. Dotyczy to również ojca.”

http://farm1.static.flickr.com/83/250098754_3f42324db7.jpg?v=0

źródło zdjęcia

„Przedmiot rozmowy z dzieckiem jest dowolny. Możemy mu opowiadać o swoim samopoczuciu, o tym co robimy obecnie, czym się zajmujemy, ci nas cieszy, a co smuci, rodzi obawy, co lubimy, a czego nie, co nam dolega. Możemy też poinformować je o swoich wyobrażeniach dotyczących jago osoby, wyglądu, o swoich oczekiwaniach wobec niego (np. dotyczących płci), o staraniach podjętych na jego rzecz, o porodzie, planach na przyszłość, np. związanych z karmieniem piersią, zabawą.(…)

Tematy rozmów z dzieckiem w ciągu tych dziewięciu miesięcy muszą wynikać z konkretnych sytuacji i wyrażać indywidualne przeżycia.”

Dorota Kornas – Biela „Wokół początków życia ludzkiego” Warszawa 2004 Instytut Wydawniczy PAX

http://farm3.static.flickr.com/2075/1641036346_c21f7a0ae9.jpg?v=0

źródło zdjęcia

Na temat pamiątek ciążowych pisałam również w postach:

Ciążowe pamiątki cz. 3 – Profesjonalna sesja zdjęciowa

Ciążowe pamiątki cz. 2 – Gipsowy odlew brzuszka

Ciążowe pamiątki cz. 1 – Video-pamiętnik

Pochwal się swoją pamiątką z okresu ciąży…

17/02/2009 at 19:01

Jeśli jesteś w ciąży lub niedawno urodziłaś dziecko, a w czasie tych niezwykłych dziewięciu miesięcy zapragnęłaś zatrzymać czas i wzięłaś udział w profesjonalnej sesji zdjęciowej, mam dla ciebie niezwykłą propozycję. W imieniu wydawcy TV2  zapraszam cię do wystąpienia w programie „PYTANIE NA ŚNIADANIE” i pochwalenia się swoją pamiątką. Program ma być emitowany już wkrótce – może nawet w przyszłym tygodniu. A może oprócz zdjęć masz jeszcze inną ciekawą pamiątkę?

Szczerze zachęcam – to może być wspaniała przygoda i …następna pamiątka – nagranie wideo z programu :)

Jeśli jesteś spoza Warszawy – producent pokryje koszty twojej podróży i ewentualnego noclegu.

Jeśli zastanawiasz się lub jesteś już chętna, aby wziąć udział w programie, napisz do mnie maila:

i.lenkiewicz@przedporodem.pl – temat wiadomości – Pytanie na śniadanie. Na zgłoszenia czekam do piątku 20 lutego.

O pamiątkach z okresu ciąży pisałam w postach:

Ciążowe pamiątki cz.1 – Video-pamiętnik

Ciążowe pamiątki cz. 2- Gipsowy odlew brzuszka

Ciążowe pamiątki cz. 3 – Profesjonalna sesja zdjęciowa

Ciążowe pamiątki cz.2 – Gipsowy odlew brzuszka

24/01/2009 at 00:28

Na fotografiach poniżej możesz zobaczyć kolejny niecodzienny pomysł na pamiątkę z okresu ciąży. To gipsowy odlew brzuszka, który można zamówić w pracowni artystycznej. Twórczynią tych dzieł jest pani Ewa Nowobilska – Gryziak, plastyk stylista. „Matecznik” – tak nazwała swój produkt pani Ewa, wykonywany jest w dwóch etapach. Pierwszy etap odbywa się w domu klientki i polega na płożeniu cienkiej, 2 mm warstwy gipsu. Przed jej położeniem gipsu brzuszek mamy jest smarowany odpowiednią warstwą wazeliny kosmetycznej, dzięki czemu odlew można łatwo zdjąć po zastygnięciu.

Drugi etap przebiega już w pracowni artystycznej. Powstaje wtedy gładki odlew odwzorowujący dokładnie kształty przyszłej mamy. Następnie zostaje pomalowany na wzór, który wybierze sobie klientka. Może też pozostać zupełnie biały (można wtedy pewnie pokusić się o własnoręcznie wykonaną dekorację).

„Jego wygląd możemy dopasować np. do wystroju wnętrza, stosując różne techniki malarskie. Oprawiony w ramy jest pięknym, przestrzennym obrazem, jedynym w swoim rodzaju oryginałem nie do podrobienia. Ozdobić nim można pokój dziecięcy lub inne ważne miejsce w mieszkaniu.” – pisze na stronie internetowej twórczyni „Matecznika”.

Dzisiejszy post na blogu to druga część cyklu „ciążowe pamiątki”. Jednocześnie można go uznać za kolejny Biznes z brzuszkiem, czyli historię, w której kobieta będąc w ciąży lub zajmując się małym dzieckiem, rozpoczyna swoją własną działalność zainspirowaną macierzyństwem.

Pani Ewa wspomina:

„Kiedy już urodził się mój pierwszy synek i mogłam go przytulić, te dziewięć miesięcy zdawało się być zaledwie chwilą. Momentalnie zapomniałam o trudach i znojach ciąży. Zauważyłam za to, że w albumie mam może dwa, niezbyt dobre, zdjęcia z tamtego okresu. I zrobiło mi się smutno, że nie będę mu mogła pokazać, jak wyglądałam, gdy nosiłam go w sobie.

Przy drugiej ciąży już wiedziałam, że muszę mieć pamiątkę z tego – choć często trudnego – to przecież pięknego okresu mojego życia. Tak powstał pomysł brzuszkowych odlewów. Pierwszy zrobiłam koleżance, która po długim okresie leczenia zaszła w upragnioną ciążę. Potem przyszła kolej na stworzenie odlewu własnego brzuszka i zrozumiałam, że to nie tylko moje odczucie, że inne przyszłe mamy myślą podobnie.”

Czytaj tez: Ciążowe pamiątki Cz.1 Video – pamiętnik

Ciążowe pamiątki cz.1 – Video – pamiętnik

22/01/2009 at 01:37

Okres ciąży to jedyny, niepowtarzalny czas w życiu kobiety. To może być unikalne 9 miesięcy, jeśli zdecyduje się na jedno dziecko. I bez względu na to, co czuła, gdy zobaczyła dwie kreski na teście, pod koniec ciąży z wielką dumą nosi swój ogromny brzuch. Choć może ta zmiana jej kształtów powoduje, że nie czuje się atrakcyjnie, to jednak otoczenie postrzega ją jako piękną.

Może warto uwiecznić ten czas i pomyśleć o pamiątce z okresu ciąży. Od dziś zaczynam nowy cykl na blogu, w którym przedstawię pomysły, które mogą zainspirować cię do stworzenia niepowtarzalnego dokumentu z tych ważnych dla ciebie 9 miesięcy. Kiedy będzie już po porodzie, może za kilka lat z chęcią poddasz się wspomnieniom.

Pomysł pierwszy nazwałam video – pamiętnik. Wymaga konsekwencji w zbieraniu materiałów :) A później odpowiedniej obróbki. Można wykorzystać nagrania video ale też i zwykłe zdjęcia i stworzyć z nich prezentację. Można zlecić to fachowcowi, ale zrobienie takiej pamiątki samodzielnie da wam, przyszłym rodzicom, dużo satysfakcji i wybierzecie te ujęcia, które najbardziej do was przemawiają,

Wybrałam dla przykładu dwie takie „ciążowe prezentacje” – jedna trochę sentymentalna, a druga z poczuciem humoru.