Szczepionka przeciwko świńskiej grypie – dlaczego pani Kopacz nie poddaje się presji?

09/11/2009 at 03:03

Choć to blog o ciąży porodzie i początkach macierzyństwa, nie sposób nie napisać tu o sprawach związanych z wirusem A/H1N1 i szczepionki przeciwko temu wirusowi. Tym bardziej, że uznaje się, że kobiety w ciąży są w grupie podwyższonego ryzyka zarażenia tą chorobą. Jednym ze skutecznych sposobów uchronienia się przed zachorowaniem jest zaszczepienie się. Co jednak, jeśli dostępna obecnie szczepionka przeciwko wirusowi A/H1N1nie została przebadana na reprezentatywnej grupie osób i firmy farmaceutyczne nie chcą brać odpowiedzialności za wystąpienie późnych powikłań po jej podaniu? Czy warto się w takim razie szczepić przeciwko świńskiej grypie, skoro okazuje się, że jest ona łagodniejsza w swoim przebiegu od grypy sezonowej i choruje na nią o wiele mniej osób?

Poniżej możesz obejrzeć rozmowę Moniki Olejnik z minister zdrowia Ewą Kopacz w „Kropce nad i”. Można zarzucać różne sprawy pani minister, tym razem jednak, wykazuje duży rozsądek i troskę o zdrowie społeczeństwa, nie ulegając panice, nie poddając się presji mediów… Z kolei dziennikarka na okrągło powtarza te same pytania, nie słuchając lub nie rozumiejąc w ogóle argumentów pani Kopacz. Np. nie może zrozumieć, że firmy farmaceutyczne nie chcą wprowadzić szczepionki do wolnej sprzedaży (w aptekach), bo nie chcą wziąć odpowiedzialności za jej odległe powikłania. Pani minister wspomina o tym fakcie, gdyż jest to dowód, że szczepionka nie posiada gwarancji bezpieczeństwa (nie ma odpowiednich badań).

share