Śpiew przed narodzinami

05/08/2010 at 21:26

Słuchasz muzyki będąc w ciąży? Nawet jeśli nie zakupiłaś w tym celu płyty przeznaczonej do słuchania przez ciężarne kobiety, albo z konkretną muzyką klasyczną polecaną w tym stanie, pewnie słuchasz swoich ulubionych utworów. To bardzo dobrze. Jednak nie tylko dźwięki płynące z odtwarzacza, czy nawet grane na instrumentach na żywo, mają pozytywny wpływ na ciebie i dziecko.

Bardzo korzystnie na samopoczucie oraz na układ nerwowy i twój i dziecka działa śpiewanie w czasie ciąży. Mamy, które śpiewają w tym okresie często, są spokojniejsze, bardziej pogodne i zadowolone. Lepiej radzą sobie ze stresem i lepiej śpią. Oczywiście dziecko reaguje na śpiew mamy. I nie ma tu obawy, że muzyka ta będzie np. za głośna lub w jakiś sposób niepokojąca dla dziecka. Maluch ponadto zapamiętuje śpiewane przez mamę melodie i potrafi się przy nich uspokajać po narodzinach. Śpiew ponadto to doskonałe ćwiczenie przepony, poprawiające oddech, a tym samym dotleniające dziecko.

fot.by CTD 2005 www.flickr.com

 

 

Śpiew może mieć bardzo ogromne znaczenie w czasie porodu. Jeśli poród przebiega w odpowiedniej atmosferze, w której kobieta nie wstydzi się śpiewać np. we własnym domu lub w domu narodzin, ułatwia on rodzenie się dziecka.  W jaki sposób? Istnieje ścisła korelacja miedzy mięśniami jamy ustnej, twarzy i szyi, a mięśniami dna miednicy. Kobieta śpiewając rozluźnia pierwsze z nich, a drugie automatycznie również ulegają relaksacji. Podobne znaczenie mają także wydawane przez kobietę w czasie porodu przeróżne dźwięki.  Dobrze jest po prostu jak najczęściej otwierać i rozluźniać usta. To ułatwia rozwieranie się szyjki macicy i rozluźnienie okolicy krocza.

Możesz  potraktować śpiew w czasie ciąży jako ćwiczenie przygotowujące do porodu. Proponuję to robić np. w ten sposób: połóż się na plecach, zrelaksuj się, połóż ręce na brzuchu, a następnie staraj się rozluźnić twarz. Następnie zacznij śpiewać przedłużone „a…a…a…” lub „o…o…o” ciągnąc jak najdłużej. Jeśli wolisz śpiewaj dowolną piosenkę.

Poniżej zamieszczam dwa filmy z porodów, podczas których kobiety śpiewają. Nie ma na nich pokazanych momentów narodzin, więc nawet jeśli nie lubisz oglądać tego typu filmów, gorąco polecam.

Na koniec dodam ciekawostkę. Jest jeszcze jeden sposób na rozluźnienie mięśni twarzy i ust, a tym samym mięśni krocza w czasie porodu. Polecam post napisany przez położną na innym blogu: Pocałunki chronią krocze? – zainspirował on mnie do stworzenia dzisiejszego wpisu.

.

share