Skurcze macicy podczas orgazmu

08/08/2008 at 11:24

Wiele osób rezygnuje ze współżycia w okresie ciąży z obawy przed wywołaniem porodu przedwczesnego. Szczególnie gdy doświadczą czegoś takiego:
„Jestem w 27 tygodniu ciąży, często kochamy się w mężem, ale ostatnio po orgazmie miałam delikatne, króciutkie skurcze. Czy powinnam zrezygnować z seksu?”
Skurcze macicy podczas orgazmu oraz tuż po nim są w czasie ciąży sprawą zupełnie normalną. Jeśli ciąża przebiega prawidłowo i lekarz nie zabronił ci współżycia, nie musisz się obawiać – skurcze te nie niosą ze sobą niebezpieczeństwa, nie wywołują porodu przedwczesnego. W czasie orgazmu wyzwala się oksytocyna, hormon powodujący skurcze. Po kilku – kilkunastu minutach poziom hormonu spada, ustępują wtedy i one.
Jeśli jednak po stosunku czujesz tępy ból w podbrzuszu (jak przed miesiączką), albo masz wrażenie, że macica ciąży ku dołowi i czujesz ból okolicy lędźwiowej, skonsultuj to z lekarzem. Także gdy zauważysz plamienie, zgłoś się do ginekologa. Głęboka penetracja może niekiedy wywołać ten objaw. Najczęściej jednak krwawienie ma inne przyczyny.

Na koniec następny fragment „Szkoły rodzenia” Sheili Kitzinger:
„Unikanie rzeczy, które są źródłem przyjemności, może wprawdzie dać ciężarnej poczucie, że oto postępuje słusznie i nie ma sobie nic do zarzucenia, ale wiążąca się z tym dyscyplina często źle służy dziecku. W rzeczywistości znacznie lepiej, jeśli potrafi się ona rozluźnić i zarówno w sprawach seksu, jak i życia w ogóle umie pozwolić sobie na pewną swobodę. Pomaga to bowiem osiągnąć pogodę ducha, która daje tak potrzebne każdej ciężarnej poczucie spokoju, radości i zadowolenia z siebie. Tak więc doprawdy jest sprawą wielkiej wagi, aby kobieta umiała pozbyć się dręczącego ją napięcia. Tymczasem z pewnością się jej to nie uda i jest to ostatnia rzecz, jaka może się przysłużyć donoszeniu ciąży, jeśli o los rozwijającego się w jej łonie płodu będzie się trzęsła jak o bezpieczeństwo cennego, kryształowego wazonu, niesionego nad śliską podłogą. Wiele też zależy od mężczyzny, tylko on może żonie pomóc wyrobić w sobie pozbawiony napięcia stosunek do ciąży, a naturalną rolę w tym procesie odegrać może spontaniczna, pozbawiona jakiegokolwiek przymusu, miłość fizyczna.”

źródło: Sheila Kitzinger „Szkoła Rodzenia”, Warszawa 1996

Tyle na dzisiaj. Zapytania i komentarze oczywiście mile widziane 🙂

share