O czym śnią kobiety w ciąży?….. jeśli w ogóle śpią ;)
12 listopad 2011Zwykle jest tak, że na początku ciąży okropnie chce nam się spać. To naturalna reakcja organizmu na zmiany dokonujące się w naszym ciele. Sama prawie nic nie pamiętam z pierwszego trymestru mojej ostatniej ciąży (z wcześniejszych także, ale to było kilkanaście lat temu), ponieważ chyba cały ten początek przespałam
Praktycznie już po powrocie z pracy kładłam się na drzemkę, wstawałam, by znów położyć się spać “z kurami”.
Jednak zapotrzebowanie na sen zmienia się w miarę upływu czasu. W drugiej połowie ciąży zaczynają się u wielu z nas problemy z zasypianiem lub częste budzenie się. Na szczęście już mniej godzin snu potrzebne jest, by czuć się wyspaną. W zaawansowanej ciąży najtrudniej jest znaleźć odpowiednią pozycję leżącą. Jak już pisałam już na blogu wiele miesięcy temu, najbardziej polecaną pozycją jest leżąca na boku. Oczywiście nie zawsze się udaje spać całą noc w ten sposób. Jednak na pewno należy się przekręcić na lewy bok, jeśli poczujesz się słabo leżąc w innej pozycji - szczególnie gdy leżysz na wznak, bo może dojść do ucisku żyły głównej dolnej.
W znalezieniu dogodnej pozycji pomocne są poduszki, szczególnie takie przeznaczone specjalnie dla kobiet w ciąży. Mają one zwykle kształt rogala lub litery L, jak przedstawiona na zdjęciu poniżej senmata®. Jeśli nie masz takiej poduszki, to można użyć kilku zwykłych i jedną z nich podłożyć pod brzuch, a drugą między kolana.

Najgorzej jest pod koniec ciąży. Mi dokuczał ucisk ciężarnej macicy na żebra połączony z dusznością, gdy tylko kładłam się do łóżka. Doszło do tego, że spałam na siedząco, czasem na leżaku. U wielu kobiet dochodzi jeszcze konieczność oddawania moczu wiele razy w ciągu nocy - powoduje to wybudzanie się i trudności z ponownym zaśnięciem.
Budzić nas może również nasze ruszające się w brzuchu dziecko, które ma bardzo krótkie w stosunku do nas okresy drzemek (zasypia jednorazowo na kilkadziesiąt minut jedynie), a w dodatku najlepiej śpi, gdy mama się porusza, bo wtedy po prostu jest kołysane. Gdy mama się kładzie, to dla malucha czas, gdy zaczyna harce.
Co można zrobić?
Jeśli pomimo to, że znalazłaś już odpowiednią, wygodną dla ciebie pozycję, nie możesz spać, wstań, przespaceruj się, przewietrz pokój, napij się ciepłego mleka i poczytaj książkę. Nie bez znaczenia dla dobrego snu jest aktywność fizyczna w ciągu dnia, choćby spacery na świeżym powietrzu. Z tym, że wszelkie ćwiczenia wykonuj wcześniej, a nie bezpośrednio przed snem. Należy też wystrzegać się obfitego posiłku wieczorem. Nie można też na własną rękę zażywać środków nasennych, bo mogą wpływać negatywnie na dziecko.
Kiedyś jedna z przyszłych mam mi napisała, że te bezsenne noce traktuje jako trening organizmu przed tym, co czeka ją po narodzinach dziecka i ta myśl pomaga jej przetrwać ten trudny czas.
A co się dzieje, gdy w końcu zaśniemy?
Chrapiemy!!! Tak, tak, to się zdarza w ciąży. Czujemy się zażenowane, może odbierać to nam poczucie atrakcyjności, bo trudno się pogodzić z tym, że nasz partner może słyszeć od nas takie odgłosy. Chrapanie w ciąży może być wywołane kilkoma czynnikami: typowe dla ciąży poczucie zatkanego nosa (pisałam już o tym na blogu), zwiększone zapotrzebowanie na sen, obrzęk śluzówki. Jaka jest na to rada? W jednej z książek przeczytałam bardzo słuszne zdanie na ten temat: “warto jedynie zainwestować w zatyczki do uszu dla partnera” :), a potem już tylko czekać, bo po rozwiązaniu sama przejdzie ta przypadłość.
Marzenia senne w czasie ciąży są zwykle dla nas dużym zaskoczeniem. Śnimy głównie o dziecku, ale nie zawsze są to sny pozytywne. Najczęściej dziwne, poruszające, często są to okropne koszmary. Nie pamiętam już dokładnie żadnego snu, który śnił mi się w czasie oczekiwań na narodziny córek, ale coś mi się przypomina, że w jednym z nich porzuciłam dziecko i mąż sam się musiał nim zajmować. Zwykle gama tych snów jest spora.
A tobie co się śniło? Pamiętasz któryś z tych snów? Podziel się tym w komentarzu. Jestem bardzo ciekawa

fot. by calleecakes www.flickr.com



























Mnie się śniły dość absurdalne sny. jeden pamiętam dość dobrze: urodziłam 40 jajeczek, wyglądały jak jajka kurze. Nie we wszystkich były dzieci. miałam trzy dni na otworzenie ich i sprawdzenie ile jest tych dzieci, po trzech dniach dzieci w jajeczkach umarłyby. Zanim się obudziłam udało mi się otworzyć cztery takie jajeczka, w sumie było w nich troje dzieci wielkości laleczek playmobile… miały pomarszczone i wykrzywione buzie jakby płakały ale nie było ich słychać bo były tak maleńkie…
mnie w ciązy śniły się przeróżne sny, dużo snów, nie tylko o dziecku
także koszmary, o dziecku pamiętam jeden straszny - jak mój brzuch nagle rozerwał się i dziecko z niego “wyskoczyło”, było jeszcze takie maleńkie, ale na szczęscie (co byłoby niemożliwe w rzeczywistości) przeżyło 