„Nie zachodzimy w ciążę dla przywilejów, ale czasem przyda mi się taryfa ulgowa”

13/06/2009 at 00:51

Czy słyszałaś o nowej kampanii „Odmienny stan – odmienne traktowanie”, która ruszyła niedawno? W zasadzie na tym blogu nie powinnam o niej pisać. Dotyczy ona wprawdzie „odmiennego stanu”, jednak powinna docierać do tych, którzy w ciąży aktualnie nie są. Chodzi o to, by przypomnieć im o tym, że  kobiecie ciężarnej należy się „odmienne traktowanie”. Wprawdzie, jak to teraz wszyscy wokół powtarzają: „ciąża to nie choroba”, to jednak trudno z brzuszkiem utrzymać równowagę w tramwaju czy autobusie, trudno stać w długiej kolejce za względu na opuchnięte nogi czy dokuczający kręgosłup, jednak w ciąży kobiety nie powinny pracować w szkodliwych warunkach lub choćby takich, które wymagają przebywania w jednej pozycji przez wiele godzin.

Spójrz na postulaty stworzone przez organizatorów kampanii. O realizację ich, biorący udział w akcji, będą walczyć przez kilka najbliższych lat. Niektóre z nich można zrealizować od zaraz. Dlatego może warto uświadomić sobie jakie przywileje powinny się w ciąży należeć, że powinny być one oczywiste.

Nie zachodzimy w ciążę dla przywilejów, ale czasem przyda mi się taryfa ulgowa.

Pozwól mi jak najlepiej dbać o moje przyszłe dziecko i o siebie. Daj mi prawo do tego, aby prosić o szczególne traktowanie.

Nie pozwól mi stać w kolejce. Bardzo mi ciężko, a jestem przecież odpowiedzialna nie tylko za swoje zdrowie.

Czy nie uważasz, że przepychanie się i wyścig z „brzuchatą” o miejsce stawia mnie z góry na przegranej pozycji? Nie ścigaj się ze mną – weź pod uwagę bezpieczeństwo mojego nienarodzonego dziecka.

Jadąc autobusem czy tramwajem, ustąp mi miejsca – to równie ważne dla mojego bezpieczeństwa, jak i dobra dziecka, które noszę.

Spacer po parkingu przy supermarkecie to czasem wielki wysiłek i prawdziwe wyzwanie, a dookoła jeżdżą samochody. Chciałabym zaparkować blisko wejścia, na specjalnie stworzonym miejscu dla przyszłej mamy.

Ustawienie dodatkowych krzeseł w poczekalni czy dystrybutorów wody to tanie i łatwe rozwiązanie moich codziennych problemów, z jakimi stykam się w miejscach publicznych.

Bezpłatne i łatwo dostępne toalety to dla mnie wybawienie. Pomyśl o tym, prowadząc restaurację czy sklep.

Regularne, częste badania są dla kobiety w ciąży niezbędne. Przepuść mnie w kolejce do lekarza czy pielęgniarki.

Pozwól mi o siebie dbać, być piękną w tym szczególnym okresie. Jestem ciągle kobietą.

Organizatorem kampanii jest producent „Falvit mama” zestawu witamin przeznaczonego dla kobiet w ciąży i karmiących piersią.  Wsparcia merytorycznego kampanii udzieliło Polskie Towarzystwo Ginekologiczne oraz Fundacja Mama. Kampania znalazła także wsparcie parterów medialnych: Wydawnictwa Gruner + Jahr, Wydawnictwa Polskapresse oraz Radia Zet.

Na stronie Falvit.pl czytamy: „Działania kampanii zostały rozłożone na kilka lat. W pierwszym roku jej trwania organizatorzy będą starali się zachęcić i zaprosić do współpracy instytucje administracji publicznej, komunikacji miejskiej oraz podmioty komercyjne, by tworzyły Miejsca Przyjazne Przyszłym Mamom. Kasa pierwszeństwa, dogodne miejsce parkingowe oznaczone piktogramem kampanii, dystrybutor z wodą, miejsca w których kobieta może odpocząć, specjalnie wyznaczone miejsce w autobusie, pociągu czy tramwaju to tylko niektóre propozycje udogodnień.”

share