„Kombinował, kombinował, aż padło na … becikowe!” O zmianach w becikowym w 2013.

08/04/2013 at 12:45

Od 1 stycznia 2013 r. po raz kolejny zmieniły się zasady przyznawania becikowego. Od jakiegoś czasu zabieram się więc do napisania o tych zmianach na blogu. Już czterokrotnie pojawiał się bowiem wpis o becikowym – za każdym razem, gdy wchodziły jakieś nowe przepisy. Powinna więc i teraz znaleźć się na blogu odpowiednia aktualizacja. Publikuję więc dzisiaj artykuł na ten temat – tym razem napisany przez inną blogerkę – Prawnika na macierzyńskim. W październiku 2012 bowiem zaistniał w sieci nowy blog pisany przez radcę prawnego, mamę dwójki dzieci. Blog szybko zaskarbił sobie serca czytelników i staje się co raz bardziej popularny. Autorka „po ludzku” i w zabawny sposób pisze o obowiązujących przepisach prawnych. Tematy postów bardzo często dotyczą młodych rodziców. Ucieszyłam się więc, że udało się mi nawiązać znajomość z Prawnikiem na macierzyńskim, i że odtąd będę mogła polecać ten blog, jeśli ktoś z moich czytelników, albo uczestników szkoły rodzenia będzie mnie pytał o prawa kobiety w ciąży, urlop macierzyński, wychowawczy, przepisy związane z powrotem do pracy itp.

.

.

Zasady przyznawania becikowego

Prawnik na macierzyńskim.

…………………………………………………………………………………………………………………………………………….

Szykują się duże wydatki spowodowane rocznym urlopem rodzicielskim, więc rząd pomyślał jakby tu trochę zaoszczędzić. Kombinował, kombinował aż padło na … becikowe!

Od 1 stycznia 2013 r. zmieniły się zasady przyznawania becikowego, dlatego zanim realizujesz zakupy a conto spodziewanego becikowego, sprawdź czy w ogóle ci ono przysługuje.

Kropla w morzu potrzeb… a zbliża się pora sucha

Zewsząd można słyszeć komentarze, że tysiąc złotych to i tak nieduża kwota, jeśli zestawi się ją z potrzebami małego człowieka. Wykupisz za to np.: szczepienie na rota wirusy i może jeszcze zainwestujesz w zapas pieluch na 2 tygodnie. I obowiązkowo ponarzekasz: „Jak to państwo zachęca do rodzenia dzieci, skoro tysiąc to kropla w morzu potrzeb?”

Niestety od dzisiaj możesz nie załapać się nawet na to.

Zmiana przepisów

Od tego roku, ażeby otrzymać becikowe nie wystarczy już wylegitymować się zaświadczeniem od ginekologa. Jeśli się okaże, że dochód w twojej rodzinie wynosi więcej niż 1.922 zł w przeliczeniu na osobę, becikowe na dziecko się nie należy!

Niezbędne formalności – cała masa dokumentów

Chcąc otrzymać becikowe składasz – jak dotychczas – formularz o wypłatę jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia się dziecka (bo becikowe tym właśnie formalnie jest – „zapomogą”), ww. zaświadczenie od lekarza prowadzącego ciążę (musi potwierdzać, że od 10. tygodnia ciąży matka przebywała pod opieką lekarską i przynajmniej 3 razy wykonała obowiązkowe badania), odpis aktu urodzenia dziecka.

Jeżeli przykładowo ojciec nie podpada pod ten sam urząd gminy, co matka –  niezbędne jest oświadczenie drugiego rodzica, że nie pobierał już becikowego na wasze dziecko. Wszystko po to, by udaremnić próby ograbienia gminy poprzez wyłudzenie podwójnych świadczeń.

Obecnie – z uwagi na wprowadzenie powyższego kryterium dochodowego – oprócz powyższych dokumentów należy także złożyć komplet dokumentów dokumentujących dochody rodziców. Z zaświadczeń tych musi wynikać, że łapiecie się na zapomogę, czyli że wasze dochody nie przekraczają ustalonego progu 1.922 zł netto w przeliczeniu na osobę. Próg ten ma być aktualizowany co 3 lata.

Będą potrzebne takie dokumenty, jak do zasiłku rodzinnego czyli m.in. zaświadczenia z urzędu skarbowego o dochodach lub zaświadczenia od pracodawcy, oświadczenia o dochodach nieopodatkowanych, oświadczenia o sytuacji zawodowej rodziców, oświadczenia o składkach zdrowotnych.

Krótko mówiąc – żeby dostać teraz becikowe, trzeba się trochę postarać.

Co jeśli urodziłaś wcześniej

Nowe zasady przyznawania becikowego tylko biedniejszym rodzinom dotyczą jedynie tych dzieci, które urodziły się po 31 grudnia 2012 r.

Jeżeli więc urodziło ci się dziecko przed 1 stycznia 2013 r. a jeszcze nie znalazłaś czasu żeby wybrać się po becikowe – nie rób sobie wyrzutów, że przegapiłaś szansę, bo wciąż ją masz. Nowe przepisy cię nie obejmą i dostaniesz becikowe bez względu na swoje dochody. Oczywiście pamiętaj, że na zgłoszenie się po te pieniądze masz na 12 miesięcy od urodzenia się dziecka.

Po co te zmiany?

Wygląda na to, że należało jakoś powetować „straty finansowe” związane z wprowadzeniem wydłużonych urlopów macierzyńskich, o których pisałam we wpisie pt.: „Ojcze, na jakim ty urlopie przebywasz”. Takie posunięcie ustawodawcy oznacza, że tylko w 2013 roku wydatki budżetu państwa zostaną zmniejszone o ok. 39 mln zł w stosunku do tego, gdyby zmiany w becikowym nie wprowadzono i świadczenia wypłacano nadal tym wszystkim, którzy się o nie ubiegają.

Oczywiście zawsze kiedy społeczeństwu przyznaje się jakieś ulgi lub przywileje, a potem je odbiera –  budzi to sprzeciw. Dokładnie tak samo jest z becikowym. Już czytam, że to nieuczciwe i niezgodne z zapowiadaną polityką prorodzinną. Nie zgodzę się z tym. Jeśli porówna się korzyści płynące dla rodziców z obu modyfikowanych od 2013 r. instytucji, tj. becikowego i wydłużonego urlopu macierzyńskiego aż do roku czasu, to chyba nikt nie będzie miał wątpliwości, że mimo wszystko – w ogólnym rozrachunku – rodzice na proponowanych zmianach wyjdą lepiej.

 

 


share