Jak dbać o odporność dziecka od pierwszych chwil?

09/08/2011 at 16:59

Jeszcze w brzuchu mamy, w czasie życia płodowego u dziecka kształtują się organy układu odpornościowego. Najbardziej jednak burzliwy rozwój odporności u malucha następuje tuż po urodzeniu.

Pierwszymi antygenami, z którymi zetknie się niedojrzały układ immunologiczny noworodka, są bakterie, które w sposób fizjologiczny powinny pochodzić od mamy. Te bakterie w pierwszych godzinach po porodzie dostają się do przewodu pokarmowego nowonarodzonego dziecka i zasiedlają na trwałe jelita. Tworzą tzw. mikroflorę jelitową (bakterie jelitowe).

Bakterie jelitowe są więc najważniejszymi naturalnymi antygenami i to one aktywują dojrzewanie układu odpornościowego. Stymulują one limfocyty B do produkcji przeciwciał, powodują dojrzewanie limfocytów T, które regulują odpowiedź immunologiczną organizmu oraz powstawanie limfocytów T przeciwzapalnych, a z kolei hamują powstawanie limfocytów T, odpowiedzialnych za powstanie alergii.

Bakterie dostające się do przewodu pokarmowego noworodka stanowią więc stały bodziec nieswoiście pobudzający jego odporność. Przeciwciała powstające pod ich wpływem działają na przeróżne wirusy i bakterie patogenne, chroniąc przed nimi błony śluzowe jelita, przez które mogą przedostawać się do organizmu szkodliwe czynniki.

Dla wzmocnienia odporności dziecka ważny jest więc jak najszybszy kontakt z ciałem mamy, który zapewni mu prawidłowy rozwój flory bakteryjnej. W kontakcie „skóra do skóry” następuje skolonizowanie bakteriami matki nie tylko przewodu pokarmowego, ale też skórę i jamę nosową noworodka. Dlatego tak ważne są nowe standardy opieki okołoporodowej, które zapewniać powinny nieprzerwany kontakt po porodzie zamiast izolacji noworodka od mamy, jak to było wcześniej w szpitalach praktykowane. Na niektórych porodówkach kładzie się noworodka na brzuchu mamy zaledwie na chwilę, ale to nie zapewnia niestety wystarczającego kontaktu, aby doszło do kolonizacji bakteriami mamy. Jeśli w szpitalu, w którym będziesz rodzić, nie stosuje się jeszcze nowych standardów i nie zapewnia dwugodzinnego kontaktu z dzieckiem „ciało do ciała”, warto o to poprosić. Jeśli nie ma przeciwwskazań medycznych (zagrożenie życia dziecka lub mamy), nikt nie ma prawa ci odmówić.

Amy and Ayla, moments after birth

fot. wickenden www.flickr.com

Podczas pierwszego kontaktu maluch powinien zostać nakarmiony piersią. Większość dzieci samo dopełza do piersi i instynktownie zaczyna ssać. Wtedy w miejsce płynu owodniowego do przewodu pokarmowego dostaje się siara. To koncentrat wielu witamin, białka, a w szczególności ciał odpornościowych. W ten sposób dziecko również otrzymuje naturalną ochronę przeciwinfekcyjną. Ponadto przypuszcza się, że dotyk mamy w trakcie pierwszego kontaktu może także wpływać na system odpornościowy, prawdopodobnie poprzez obniżenie poziomu kortyzolu (hormonu stresu).

Niekorzystnie natomiast na rozwój mikroflory jelitowej dziecka wpływają porody drogą cięcia cesarskiego (znacznie opóźniają zasiedlanie przewodu pokarmowego), antybiotyki oraz żywienie mieszankami sztucznymi. Z tego powodu stosowanie antybiotyków powinno być ograniczone do minimum, zwłaszcza, że większość infekcji u dzieci jest spowodowana wirusami (na które antybiotyki nie działają). Antybiotyki hamują nie tylko rozwój bakterii wywołującej chorobę, ale również komórek układu odpornościowego. Powodują też zaburzenie składu mikroflory jelitowej (hamują rozmnażanie bakterii jelitowych). Dlatego w przypadku podawania dziecku antybiotyku nie można zapominać o równoczesnym wprowadzeniu probiotyków (uzupełnienie „dobrych”bakterii).

Po cięciu cesarskim tylko w nielicznych szpitalach w Polsce jest możliwy kontakt „skóra do skóry” mamy i noworodka jeszcze na sali operacyjnej (oczywiście tylko wtedy, gdy zastosowano znieczulenie przewodowe).  Zakończenie zabiegu może odbywać się równolegle z przebiegiem pierwszego kontaktu. Jeśli cięcie cesarskie odbywa się w znieczuleniu ogólnym, albo jeśli nie ma zwyczaju praktykowania pierwszego kontaktu na sali operacyjnej w danym szpitalu, dziecko powinno znaleźć się na brzuchu lub piersiach mamy tak szybko, jak to możliwe. W przypadku znieczulenia ogólnego, powinno to nastąpić, gdy matka wybudzi się i jest w stanie nawiązać kontakt z dzieckiem. Optymalny czas to dwie godziny od porodu. Jeśli z jakiegoś powodu nie jest to możliwe, noworodka może przejąć ojciec i zapewnić mu również kontakt „skóra do skóry” (w takim przypadku maluch również skolonizuje swoja skórę” bakteriami z domowego środowiska).

Jeśli niemowlę już zachoruje, to należy pamiętać, że po przebytej infekcji maluch potrzebuje odpowiedniego okresu  „rekonwalescencji”. Bezpośrednio po infekcji układ immunologiczny dziecka jest „wyczerpany” i potrzebuje kilku, czasami kilkunastu dni do regeneracji. Po ustąpieniu choroby  należy więc m. in.  ograniczyć kontakt dziecka z osobami, które mogą być źródłem nowej infekcji (żłobek, zatłoczone autobusy, sklepy).

Z kolei wychowywanie malucha w tzw. cieplarnianych warunkach również nie jest korzystne. Układ odpornościowy to integralna część całego organizmu. Nie należy więc „przegrzewać” niemowlęcia, dbać o codzienną dawkę świeżego powietrza podczas spaceru. Istotną rolę w tworzeniu odporności ma dieta dziecka, na początku karmienie piersią, a w późniejszych miesiącach zdrowe produkty uzupełniające dietę.

Na koniec jeszcze coś specjalnego dla ciebie – gorąco polecam ciekawy artykuł ze zdjęciami o tym, jak ty możesz dbać o swoją odporność „Probiotyki wzmacniają odporność”

share