Dla kogo becikowe w przyszłym roku?
6 sierpień 2008Zgodnie z nowymi projektami nowelizacji kodeksu pracy, zarówno becikowe, jak i zapomoga z tytułu urodzenia dziecka zostaną wypłacone tylko wtedy, gdy matka co najmniej od 10 tygodnia ciąży do dnia porodu będzie pod opieką lekarską.
Okazuje się, że według badań, tylko co 12 kobieta w ciąży poddaje się regularnie badaniom lekarskim (aż nie chce się wierzyć). Ustawa ma więc zmobilizować przyszłe mamy do wizyt w gabinecie ginekologicznym już od początku ciąży.
Tak więc jeśli jesteś na początku ciąży nie zwlekaj i wybierz się do lekarza jeszcze przed 10 tygodniem!
Więcej na ten temat możesz przeczytać w artykule “Gazety Prawnej” Becikowe tylko dla kobiet kontrolujących zdrowie



























A ja się kobietom nie dziwię że nie chcą chodzić do lekarzy ginekologów i szlag mnie trafia jak widzę takiego lekarza jak się mądrzy w jakimś programie telewizyjnym .Po czym jak się trafia do gabinetu to człowiek i tak pozbawiony godności w związku z pokazywaniem swoich intymnych miejsc jest jej jeszcze pozbawiany przez niekompetentne oschłe chamskie traktowanie .Nikt nie lubi być poniżany a tego często doświadcza się w gabinetach ginekologów .O tym jakoś nikt nie mówi że przez takie traktowanie całe rzesze kobiet omija ginekologów szerokim łukiem a co za tym idzie właśnie dzięki temu wiedziemy prym na świecie w umieralności kobiet z powodu chorób które w innych krajach są uleczalne . Taki mały przykład 15 lat temu trafiłam do ginekologa(kobiety co ciekawe ) we Wrocławiu która na moje opisy dolegliwości powiedziała mi prosto w twarz ,, nie trzeba było zachodzić w ciążę” (długo po tym płakałam ) .I ciekawa ,po 15 latach moja siostra w ciąży trafiła do tej samej konowałki i to już było żałosne usłyszała dokładnie to samo . Ciekawe jakie inne teksty serwuje innym kobietom ta bezmyślna osoba.Nie każdego stać na przemiłego lekarza ,przemiłego tylko dlatego że dostał 100 za wizytę
.Szkoda słów .
Zgadzam się z Hermenegildą. Chciałam jeszcze dodać że nie każda kobieta od razu wie, że spodziewa się dziecka ( krwawienia w czasie ciąży - kobiety uznają je za zwykłą menstruację ). jeszcze inną sprawą są kolejki i czasami czekać trzeba miesiąc na wizytę.
Ja zgłosiłam się do lekarza bardzo szybko po zajściu w ciąże (wiedziałam o tym prawie od samego początku). Jednak myślę, że w patologicznych rodzinach bądź wśród niechcianych ciąż u nastolatek ciężko będzie zmusić kobietę do regularnych wizyt, a nawet jak tak będzie, to nic z tego nie wyniknie- i tak alkihiliczki będą pić dalej, narkomanki będą brać itd. Ja próbowałam zmieniac ginekologa w ciąży, poprzestałam na trzecim (poprzedni był bardzo rzadko dostępny, a drugi opryskliwy)…ale po ostatniej wizycie mój ulubiony ginekolog pokazał prawdziwą twarz rzucając hasła: to kobiety są od rodzenia a nie mężczyźnie, niech Pani męża zostawi w domu a nie ciągnie na poród… wtedy opadły mi ręce… a to taka dobra renomowana prywatna przychodnia …