Dieta mamy karmiącej

22/06/2009 at 14:28

Zauważyłam, że dieta karmiącej mamy to temat, który stale powraca w pytaniach uczestniczek Szkoły Rodzenia przedPORODEM.pl – pomimo, że jest poruszany w jednej z lekcji o karmieniu, panie pytają o zalecenia zarówno na forum szkoły , jak seminariach na żywo. Na temat odżywiania w czasie laktacji słyszy się bowiem wiele opinii, wiele z nich zupełnie skrajnych. Ciągle słyszy się o jakiś szczególnych restrykcjach dotyczących diety, wymagających od karmiącej mamy dużych wyrzeczeń. Większość tych zaleceń pochodzi z czasów, gdy próbowano młodej mamie uprzykrzyć czas karmienia piersią na tyle, aby jak najszybciej zdecydowała się na podawanie mieszanki. Niby te czasy już minęły, tymczasem przekonanie o diecie, wymagającej eliminowania wielu pokarmów, pozostało.

Nie wiem, czy uda mi się tu przekonać cię do tego, że karmiąc piersią większość kobiet nie musi stosować żadnej specjalnej diety, wystarczy jeść zdrowe i urozmaicone potrawy (fasolka, groszek, kapusta też do nich należy). Może ty również należysz do tej grupy kobiet i twojemu dziecku nie będą szkodzić te niby szkodliwe produkty. W każdym razie ja wykarmiłam piersią trzy córki i nie musiałam niczego szczególnie eliminować eliminować z diety. Oczywiście zawsze uważałam na ilość kawy, czy alkoholu oraz żywności silnie przetworzonej i konserwowanej.

Oczywiście są sytuacje, gdzie dziecko reaguje zachowaniem, zmianami na skórze czy innymi niepożądanymi objawami na składniki diety mamy – wtedy dopiero zaczynamy myśleć o tym, co mogło zaszkodzić i ewentualnie wykluczyć to z jadłospisu.

Podaję link do strony Fundacji Mleko Mamy, gdzie możesz przeczytać najbardziej wiarygodne informacje dotyczące odżywiania w czasie laktacji: Jak odżywiać się w czasie karmienia?

Przytoczę tu jeszcze fragment książki Sheili Kitzinger (światowej sławy autorytetu w dziedzinie przygotowania do porodu i laktacji) „Karmienie piersią” na temat diety mamy karmiącej:
„Stałe myślenie o składnikach diety, proporcjach witamin itp. jest nudne. Jakkolwiek bardzo dobrze jest poddać analizie swoją dietę i zastanowić się, jakby ją było można ulepszyć, to jednak nie warto o tym myśleć codziennie, a po prostu jeść dobre rzeczy i odczuwać związaną z tym przyjemność.(…)
Zapalone świece na stole przy wieczornym posiłku, dające romantyczna atmosferę, pęczek pierwiosnków przy śniadaniu mogą więcej znaczyć dla dobrego trawienia oraz zdrowia ciała i ducha niż flakon z wielowitaminowymi tabletkami lub suszone glony morskie w zupie.”

Przeczytaj również koniecznie wpis na blogu „Cała prawda o karmieniu piersią”

oraz „Jaką wodę powinnaś pić będąc w ciąży i karmiąc piersią”

zdjęcie by sean dreilinger
share