Co to jest „kangurowanie” wcześniaków

29/10/2010 at 18:53

Postanowiłam opublikować na blogu artykuł, który zamieściłam na stronie akcji edukacyjnej „Dotyk mamy”.

Opisuję tu w skrócie tzw. „metodę kangura”, która jest stosowana jako alternatywa postępowania konwencjonalnego z wcześniakami w wielu krajach Europy Zachodniej. Niestety w Polsce istnieją tylko pojedyncze oddziały patologii i intensywnej terapii noworodka, gdzie kanguruje się dzieci.

.

.

.

„Metoda kangura” to ciągły kontakt „skóra do skóry” matki i noworodka trwający prawie całą dobę. Podczas tego kontaktu mama często podaje pierś – dziecko jest wyłącznie lub prawie wyłącznie karmione jej pokarmem.

Dziecko, które przychodzi na świat z małą urodzeniową masą ciała (dotyczy to głównie wcześniaków), jeśli jest w stabilnym stanie oddechowo – krążeniowym oraz nie wymaga innych nagłych interwencji lekarskich, może być kangurowane, co jest istotne ze względu na korzyści wynikające z tej metody.
Rozebrane dziecko, w pieluszce i z czapeczką na głowie, umieszcza się na odkrytej klatce piersiowej mamy, twarzą do niej. Noworodek powinien być kładziony na skórze mamy w  pozycji niemal pionowej – mama lekko odchylona do tyłu w pozycji półleżącej). Wskazane, aby mama miała na sobie ubranie, które łatwo i głęboko rozpina się z przodu. Noworodek jest przytulony do mamy, z zewnątrz chroniony przed utratą ciepła.

 

Zarówno długość jak i częstość takich sesji kangurowania może być dowolna. Zależy to od chęci mamy oraz od możliwości asystowania jest podczas takiego kontaktu przez personel. Kobieta może przebywać w szpitalu, jak również przychodzić w tym celu z domu.

Kangurowane wcześniaki wykazują lepszy stan ogólny. Lepiej regulują swoją temperaturę, prawidłowy oddech, osiągają lepsze wskaźniki utlenowania krwi. Rzadziej występują u niech bezdechy i zwolnienia rytmu serca. Szybciej przybierają na wadze. Okazuje się też, że noworodek przekazuje mamie bakterie szpitalne, którymi może się zarażać, a mama bardzo szybko wytwarza w pokarmie duże ilości przeciwciał skierowanych właśnie przeciwko tym drobnoustrojom. Wszystkie te parametry wpływają na to, że dzieci te krócej przebywają w szpitalu w porównaniu do tych, z którymi postępowano w sposób konwencjonalny.

.

Z kolei matki wcześniaków, które miały okazję opiekować się dzieckiem „metodą kangura”, produkują większą ilość mleka . Więcej odciągają go również bezpośrednio po kangurowaniu. Trzymanie dziecka blisko siebie przez dłuższy czas pozwala mamie na zaobserwowanie objawów gotowości do ssania piersi: dziecko manifestuje odruch szukania i ruchy ust w kierunku piersi. Dzięki temu łatwiej i szybciej przechodzi ona z karmienia pokarmem odciąganym na karmienie prosto z piersi.

Mam nadzieje, że inne polskie szpitale również docenią tą metodę i wprowadzać ją zaczną jako możliwą do wykorzystania na oddziałach patologii i intensywnej terapii noworodka. Niestety kilka dni temu mojej siostrze odmówiono w szpitalu kangurowania swojego przedwcześnie urodzonego synka, niemiło ją zbywając i argumentując, że dziecko się za mocno wychładza po wyjęciu z inkubatora.

 


share