Cesarskie cięcie - za i przeciw
9 październik 2008Nawiązując do poprzedniego postu postanowiłam zebrać argumenty za i przeciw cięciu cesarskiemu. Nikt nie dyskutuje nad słusznością wykonania tego zabiegu, gdy zagrożone jest życie lub zdrowie matki lub dziecka. Natomiast cała dyskusja koncentruje się nad tzw. cięciem cesarskim na życzenie. Poza tym, jak okazuje się jest to także dla lekarzy bardziej korzystny sposób zakończenia ciąży, gdyż sam zabieg zwykle trwa krócej od porodu siłami natury, jest bezpieczniejszy z punktu widzenia ewentualnych roszczeń pacjentki.
Według Światowej Organizacji Zdrowia jedynie około 10 - 15 proc. porodów powinno kończyć się cięciem cesarskim, a powyżej tej granicy najczęściej nie można już mówić o wskazaniach medycznych. W Polsce około 28 proc. porodów jest kończone przez cesarskie cięcie. Natomiast w Holandii, gdzie oficjalnie opcja cesarskiego cięcia na życzenie jest dostępna, odsetek tych zabiegów jest najmniejszy. Widocznie Holenderki mniej boją się porodu naturalnego lub często korzystają z możliwości znieczulenia zewnątrzoponowego. Zobacz argumenty “za” i “przeciw” cięciu cesarskiemu.
-
Za
Przeciw
Umożliwia przyjście na świat dziecku, które mogłoby mieć problem z urodzeniem się w sposób naturalny (np. zbyt dużemu) Jest to poważna operacja chirurgiczna, która wymaga otwarcia jamy brzusznej Ratuje życie lub zdrowie matki lub dziecka w razie nagłego zagrożenia Ryzyko śmierci matki na skutek powikłań operacyjnych jest większe niż podczas porodu naturalnego (2-4 razy) Można je wcześniej zaplanować, wyznaczyć termin, co daje kobiecie poczucie kontroli nad sytuacją Wystąpienie innych powikłań, takich jak np. uszkodzenie pęcherza, duża utrata krwi, zakażenie rany
Umożliwia uniknięcie męczącego porodu, nie czuje bólu związanego a porodem naturalnym Dziecko może mieć problemy z układem oddechowym, a w późniejszym okresie życia ma większe ryzyko wystąpienia astmy oskrzelowej; mówi się też o mniejszej odporności na stresy; Okolica krocza pozostaje nietknięta, dzięki temu powrót do seksu po porodzie jest łatwiejszy Dłuższe dochodzenie matki do pełnej formy, długo utrzymujące się dolegliwości w miejscu blizny (mogą trwać nawet latami) Blizna na macicy może być przyczyną powikłań w następnej ciąży, może być powodem do wykonania następnego cięcia Dziecko po porodzie nie trafia od razu w ramiona matki, pierwsze karmienie odbywa się później, laktacja rusza wolniej




























Małe sprostowanie- W Holandii nie istnieje opcja cięcia cesarskiego na życzenie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dzięki Anno! Nie pamiętam już skąd uzyskałam taką informację. Wydaje mi się, że była to wypowiedź położnej lub lekarza w gazeta.pl/ Przepraszam, jeśli to plotka.
Witam,
w Holandii na pewno nie istnieje cesarskie ciecie na zyczenie.Niestety,prwada jest taka,ze czasem gdy porod sie tu przedluza,25 lub wiecej godzin i istnieje zagrozenie zycia dziecka i matki,nie robi sie cesarki.
To zupelnie inny kraj,inne podejscie.Przeszlam tu bardzo ciezki porod,ktory najpierw rozpoczal sie w domu(co jest tu norma 89 % holenderek rodzi w domu),a pozniej wystraszona polozna przewiozla mnie do szpitala.Tam zostawila pod opieka lekarza.Porod byl ciezki i trwal dlugo.W koncu gdy puls dziecka slabl wykonano wacum.Oczywiscie w miedzyczasie,wczesniej znieczulenie, na ktore zawieziono mnie do ogromnej sali,gdzie inni pacjenci oczekiwali na znieczulenia,oddzieleni parawanami.Czekalam 1,5 godz.Co w PL byloby niedopuszczalne,bo tam azestezjolog jest na sali obok rodzacej.
Holandia to nie jest idealny kraj,bynajmniej do rodzenia.Ale kraju idealnego nie ma chyba niogdzie na tym swiecie.
Wiec cudze przyslowie cudze chwalicie,swego nie znacie sprawdza sie tu w 100%.
Polska medycyna nie jest moze idealna,ale ma tez plusy:)
U mnie zaczęło się wszystko siłami natury lecz zakończyło cesarskim cięciem i powiem szczerze nie żałuję doszłam do siebie bardzo szybko bo już tydzień po cc byłam na spacerze z małą a dobę po porodzie już wszystko przy niej robiłam choć nie ukrywam nie było łatwo. poza tym dostałam ją zaraz po porodzie i odrazu przystawiłam do piersi i nie było problemu z karmieniem itp. Blizna minimalna i nie odczuwam żadnych dolegliwości, uważam że każda kobieta powinna mieć prawo wyboru do tego jak chce urodzić swoje dziecko
Asiek!Czy Ty mialas ta cesarke tu w Holandii?Az jestem zdziwiona,bo tu panuje przekonanie o naturalnym porodzie,maja na tym punkcie bzika.Cesarka to rzecz rzadka.Moze mialas jakies wskazania do ciecia cesarskiego?Zgadzam sie z Toba w zupelnosci.Kazda kobieta powinna miec prawo wyboru.To jej ciaza,jej dziecko ma przyjsc na swiat.Ja po moich niestety fatalnych doswiadczeniach po porodzie wybralabym cesarke.Ale tutaj w Holandii jest z tym duzy problem.Polozna robi duze oczy. A przeciez byla przy poprzednim porodzie i wie jak byl ciezki.Ryzykowny dla mnie i dziecka.Mysle o porodzie w Polsce.Jestem tam ubezpieczona.Chce starac sie o cesarke. Po ostatnim porodzie,teraz boje sie o zycie mego kolejnego dziecka,o swoje.Trzymajcie kciuki za moja cesarke:-)