Gorączka u małego dziecka – co warto wiedzieć?

17/04/2012 at 19:48

Gorączka u kilkumiesięcznego malucha to dla rodziców ogromny stres. O ile wiemy, jak działać gdy nam przytrafi się podwyższona temperatura, można czuć się zagubionym, gdy wystąpi u tak małego dziecka. Jak zmierzyć wtedy jak wysoką ma gorączkę? Jak ją zbijać? Jak pomoc dziecku przetrwać trudny okres? Kiedy sytuacja wymaga natychmiastowej konsultacji lekarza?

W polskim nazewnictwie gorączką określa się temperaturę przekraczającą 38C, a stanem podgorączkowym temperaturę w przedziale od 37,1 do 38C. Jednak należy mieć na uwadze to, żetemperatura może być różna u różnych osób, zależy też od miejsca pomiaru oraz od pory dnia.

Najmłodszemu dziecku, czyli w wieku od urodzenia do lat trzech, najlepiej mierzyć temperaturę w odbycie. Taki pomiar jest najdokładniejszy, ale zwykle trudno już w taki sposób zmierzyć temperaturę starszemu dziecku.

Wrześniowa edycja konkursu dla blogerek i blogerów piszących o ciąży

11/09/2011 at 11:37

Już pół roku nieprzerwanie trwa nasz konkurs – co miesiąc zostaje wybrany jeden „Blog miesiąca” pisany przez blogerkę/blogera opisującego ciążę swoją bądź żony/partnerki. Czytając w kolejnych miesiącach dziesiątki postów mamy okazję poznać prawdziwe życie rodzin oczekujących na narodziny dziecka, radości i wzruszenia, ale też rozterki i dylematy. Przyznam, że to bardzo ciekawa lektura :)

Zapraszamy więc wszystkich piszących na blogach o ciąży do naszej comiesięcznej zabawy. Mamy nadzieję, że jak co miesiąc dołączą do nas kolejne blogi. Prosimy jeszcze o zapoznanie się z regulaminem konkursu, który znajduje się na końcu tego postu.

Skurcze mięśni w czasie ciąży

01/07/2011 at 19:34

To również związana z ciążą przypadłość. Każdy z nas zapewne doświadczył skurczu łydki i wie, jakie to nieprzyjemne, bolesne odczucie. U kobiet w ciąży takie skurcze łydek, a nawet ud, występują znacznie częściej. Wiąże się to ze zbyt ubogą, w stosunku do zapotrzebowania, dietą. Niedobory wapnia, potasu i magnezu mogą się przyczynić do pojawienia tej dolegliwości. Z kolei pod koniec ciąży powiększająca się macica uciska na nerwy okolicy miednicy mniejszej oraz na duże naczynia żylne, powodując zastój krwi, co sprzyja skurczom mięśni nóg. skurczom sprzyja też przemęczenie, niewłaściwa postawa ciała oraz stosowanie środków moczopędnych.

W celu uniknięcia lub złagodzenia tego objawu należy zadbać o dietę bogatą w wapń (mleko i jego przetwory – szczególnie jogurt i twaróg) i magnez (banany, orzechy, kakao, migdały). Ważne są również witaminy z grupy B. Jeśli trudno ci odpowiednio zbilansować dietę, możesz zażywać preparaty witaminowo – mineralne (zawierające magnez, witaminy z gr.B), ale najlepiej po konsultacji z lekarzem. Dla uzupełnienie niedoborów magnezu i wapnia polecam też wodę mineralną, średnio- lub wysokomineralizowaną. Okazuje się, że magnez i wapń z wody mineralnej jest przez organizm lepiej przyswajalny niż ten z pożywienia. Przeczytaj więcej na ten temat.

Dobrze robią powtarzane kilka razy dziennie ćwiczenia poprawiające krążenie w nogach – np.  chodzenie na palcach, odpoczynek z uniesionymi nogami, ciepłe  kąpiele, masaż. Ciepłą kąpiel oraz masaż polecam przede wszystkim przed pójściem spać, bo skurcze dokuczają najbardziej nocą.

fot. 40weeks_ua www.flickr.com

Jeśli zauważysz u siebie żylaki, które często idą w parze ze skurczami, można stosować rajstopy przeciwżylakowe. Do snu najlepiej układać się z lekko ugiętymi nogami i poduszką między kolanami. W razie wystąpienia surczu pomaga uniesienie  wyprostowanej nogi i zgięcie grzbietowe (do siebie) stopy w stawie skokowym. Po ustąpieniu skurczu można nogę rozmasować.

„Eksperci PZH radzą, jak zdrowo spędzić wakacje” – artykuł PAP

25/06/2011 at 10:29

Publikuję poniższy artykuł pomimo, że bezpośrednio nie dotyczy kobiet w ciąży ani młodych mam i ojców, ale, jak myślę, informacje w nim zawarte przydadzą się i jednym i drugim. Jeśli więc spodziewasz się dziecka lub twoje maleństwo jest już na świecie i karmisz piersią je piersią, albo jest już na tyle duże, że samodzielnie biega, kąpie się w jeziorze czy bawi w piaskownicy, polecam lekturę artykułu.

Eksperci PZH radzą, jak zdrowo spędzić wakacje

Jeść tylko żywność z pewnego źródła, pić butelkowaną lub przegotowaną wodę, często myć ręce, uważać na kleszcze i osy – takie rady mają eksperci z Państwowego Zakładu Higieny dla osób, które chcą zdrowo i bezpiecznie spędzić wakacje.

Kwietniowa edycja konkursu dla mam/ojców piszących blog o ciąży

11/04/2011 at 16:40

Rozpoczynamy kolejną, kwietniową edycję konkursu na “Blog miesiąca”. Zapraszam wszystkie blogerki czy blogerów, którzy prowadzą blog, oczekując na narodziny dziecka, zapisując na nim swoje przeżycia, myśli i zdarzenia. Powodzenia! Szczegółowy regulamin znajdziesz poniżej.

.

Nagrodą w kwietniowej edycji konkursu jest nosidło ergonomiczne BABYBJORN Comfort , ufundowane przez firmę SCANDINAVIAN BABY.Wartość nagrody: 553 zł.

.

Opis nagrody:
– Nosidło ergonomiczne
– Dla dzieci o wadze 6-14 kg
– Dla dzieci w wieku 3 m-ce – 2 lata
– BAWEŁNA ORGANICZNA!
– kolor CZARNY/SREBRNY


.

Zapraszam raz jeszcze do wzięcia udziału w konkursie!

Informacja o rozstrzygnięciu konkursu ukaże się 10 maja w zakładce KONKURS

Regulamin konkursu

  1. Uczestnikiem Konkursu może być każda osoba posiadająca bloga, będąca aktualnie w ciąży lub jej partner lub obydwoje przyszłych rodziców.
  2. W Konkursie mogą brać udział zarówno blogi nowo powstałe, jak i założone wcześniej, nawet przed ciążą. Ocenie będą poddawane wpisy na blogu dokonane w okresie trwania Konkursu. Jeśli w danym miesiącu autorce/autorowi bloga urodzi się dziecko, również będzie nominowany do nagrody. Blog nie musi zawierać wpisów o tematyce wyłącznie dotyczącej ciąży – mogą to być również wpisy o codziennym życiu lub np. zainteresowaniach autorki/autora.W Konkursie mogą brać udział tylko blogi prowadzone w języku polskim.
  3. Zastrzegamy sobie prawo do wykluczenia bloga z Konkursu bez podania przyczyny.
  4. Zgłoszenia można dokonać wysyłając link do bloga na adres: i.lenkiewicz@przedporodem.pl. Blogi można zgłaszać do końca danego miesiąca, w którym będzie podlegał on ocenie.
  5. Potwierdzeniem, że autorka/autor bloga bierze udział w konkursie, będzie umieszczenie na swoim blogu linku www.blog.przedporodem.pl lub widgetu.
  6. Na blogu “przedPORODEM.pl” na podstronie „Blogerki” przy blogach biorących w danym miesiącu udział w konkursie zamieścimy adnotację „ Ten blog bierze udział w konkursie na Blog Miesiąca”.
  7. Do dnia 10 następnego miesiąca, po miesiącu, który będzie podlegał ocenie, wyłonimy zwycięski blog. Do zespołu oceniającego blogi będą wchodzić osoby na co dzień pracujące w Szkole Rodzenia przedPORODEM.pl: Iza Lenkiewicz – to ja, dyrektor, organizatorka szkoły rodzenia
    Magda Napierała – psycholog w szkole rodzenia
    Magda Liszewska – studentka medycyny, stażystka w naszej szkole rodzenia
  8. Autorka zwycięskiego bloga będzie mogła, jeśli zechce, umieścić na nim znak graficzny “Blog Miesiąca – Konkurs przedPORODEM.pl

  9. O zwycięzcy poinformujemy na blogu „przedPORODEM.pl”  w zakładce “Konkurs”– autor/autorka nie musi, jeśli sobie nie życzy, ujawniać  swojego imienia i nazwiska. Swoje dane personalne (imię i nazwisko, adres) poda tylko do naszej wiadomości, abyśmy mogli wysłać jej nagrodę.

,,

Babskie tematy w Wikipedii

29/01/2011 at 04:18

Jestem ciekawa, czy przeszukując internet pod kątem tematów związanych z ciążą, porodem, karmieniem piersią czy w ogóle macierzyństwem, zajrzałaś kiedyś do Wikipedii. Czy znalazłaś tam interesujące cię hasła? Czy kobiety są zainteresowane informacjami na te tematy przedstawionymi w sposób encyklopedyczny? A może jednak młode mamy preferują wiedzę przekazaną w formie artykułów na portalach parentingowych albo w trakcie rozmów na forach internetowych?

Nad odpowiedziami na te pytania zastanawiałam się ostatnio z koleżanką z szkolnych lat. Sylwia jest tłumaczem i redaktorem naukowym (głównie specjalizuje się w tekstach biologicznych i medycznych). Poza tym jest aktywnym redaktorem – wikipedystą. Ostatnio była na spotkaniu wielkopolskich wikipedystów i wśród około 30 osób, oprócz niej była tam jeszcze tylko jedna kobieta. Prawdopodobnie dlatego brakuje wielu haseł w Wikipedii związanych z macierzyństwem lub wymagają dopracowania. Być może po prostu kobiety bardziej interesują tematy nieencyklopedyczne, ludzkie emocje, codzienne problemy, a nie naukowe definicje itp.

Katar w ciąży? – niekonieczne przeziębienie

21/10/2010 at 10:28

Dziś wpis typowo poradnikowy – zainspirowany niedawno zadanym pytaniem na forum internetowej szkoły rodzenia.

Kichanie, uczucie zatkanego nosa lub wodnista wydzielina z nosa to w ciąży nie zawsze objaw przeziębienia. Nieżyt nosa, a nawet krwawienie z nosa, to dość częsta dolegliwość związana ze zmianami hormonalnymi w ciąży (hormonalny nieżyt błony śluzowej nosa). Wzrost poziomu estrogenu i progesteronu powoduje zwiększony przepływ krwi przez śluzówkę nosa – ulega ona obrzmieniu i staje się delikatniejsza.

Dolegliwość ta zwykle ustępuje z chwilą przywrócenia prawidłowego stanu hormonalnego – czyli wycofuje się samoistnie po porodzie. Niestety czasem to marne pocieszenie, bo objaw ten potrafi być bardzo uciążliwy. Warto wybrać się na konsultację do lekarza, który po pierwsze postawi dokładną diagnozę wykluczając inne poza hormonami przyczyny kataru i zatkania nosa, a po drugie – przepisze ewentualnie odpowiednie dla kobiety w ciąży krople do nosa. Być może zaleci jeszcze stosowanie witaminy C w tabletkach, która powoduje uszczelnienie naczyń włosowatych w śluzówce nosa, co zmniejsza nasilenie kataru i zapobiega ewentualnym krwawieniom.

Wywiad z Urszulą Kubicką -Kraszyńską z Fundacji “Rodzić po Ludzku”

10/01/2010 at 15:06

Wysłuchaj krótkich nagrań rozmowy Agnieszki Milewskiej z Urszulą Kubicką -Kraszyńską z Fundacji “Rodzić po Ludzku”. Rozmowa o porodzie, prawach rodzącej, nacięciu krocza, o szkołach rodzenia i działalności fundacji:

Czy wiedzą Państwo, że co trzecia Holenderka rodzi w domu,a w Niemczech jak grzyby po deszczu wyrastają Domy Narodzin?. Brytyjki też częściej niż jeszcze przed kilkoma laty, decydują się na domowe porody. W Polsce dziś na tego typu rozwiązanie decyduje się naprawdę niewiele kobiet, ale i to powoli się zmienia. Czy to lęk przed porodem w szpitalu, czy może nowa moda? Poród w domu to nie coś super nowego – to po prostu powrót do normalności…

Czy poród może być koszmarem? Owszem, powszechne są przecież otwarte drzwi na porodówce, brak wyczerpujących informacji, rutynowo nacinane krocze bez pytania o zgodę, opłaty za pobyt podczas porodu bliskiej osoby- to początek niestety długiej listy… “Kobieta rodząca ma prawo do pełnej informacji, do życzliwej, serdecznej opieki oraz do szacunku ze strony personelu. Personel nie może traktować rodzącej niegrzecznie, lekceważąco, bezosobowo. Kobieta ma też prawo do pełnej i zrozumiałej dla siebie informacji o postępach porodu, podawanych środkach, zabiegach i ich skutkach, a także o zdrowiu dziecka i ewentualnym jego leczeniu” – takie założenia głosi punkt pierwszy Dekalogu „Rodzenia po ludzku”…w praktyce bywa jednak różnie.

“Nie daj się naciąć” to jedna z kampanii prowadzonych przez “Fundację Rodzić po ludzku”. Nacięcie krocza to niestety rutynowo stosowany podczas porodu zabieg chirurgiczny. Sęk w tym,że najczęściej niczemu nie służy i więcej z niego szkody niż pożytku…

W Polsce szkoły rodzenia są niemal w każdym mieście, prześcigają się w usługach oferowanych przyszłym rodzicom, nadają kształt nie tylko temu co kobietę czeka podczas porodu, ale też podpowiadają jak pielęgnować noworodka…Jaką szkołę wybrać? Pierwszy poród jest jak wyprawa w nieznane… i nie ma co ukrywać – to ciężka wyprawa. Warto się do niej dobrze przygotować, bo dzięki temu może ona zostać wyprawą niezapomnianą i pełną pozytywnych wrażeń, a moment narodzin dziecka będzie dla kobiety cudem, a nie tylko chwilami, które chce wymazać z pamięci.

Wydawałoby się, że po tylu latach wszystko powinno działać jak w szwajcarskim zegarku, ale… rzeczywistość niekiedy bywa dużym zaskoczeniem. Okazuje się, że aby być człowiekiem, najpierw trzeba nauczyć się zachowywać po ludzku… także wobec rodzących kobiet. Fundacja “Rodzić po Ludzku” została założona w 1996 r., jej powstanie miało być kontynuacją działań podjętych przez dziennikarzy, ale też działaczy społecznych podczas pierwszej akcji “Rodzić po ludzku” Czym dziś, po 13 latach zajmuje się organizacja?

Zapotrzebowanie na witaminę D w okresie ciąży

13/12/2009 at 23:48

Publikuję dziś artykuł, który przesłała mi Aneta Łańcuchowska, dietetyk, absolwentka Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji w SGGW w Warszawie. Obecnie jest właścicielką znanej w Warszawie Poradni Dietetycznej „hälsa”. Jako specjalista w dziedzinie dietetyki jest często zapraszana do udziału w programach telewizyjnych.
Aneta od kilku miesięcy jest też wykładowcą w internetowej Szkole Rodzenia przedPORODEM.pl – prowadzi seminarium na temat prawidłowego  sposobu odżywiania się kobiet w ciąży i  karmiących  mam.
Niedawno uczestniczyła w bardzo ciekawej konferencji, gdzie były najnowsze doniesienia na temat wit D, roli w ciąży i norm. Postanowiła podzielić się tymi informacjami pisząc ten tekst.

Jak uniknąć zarażenia grypą

09/11/2009 at 03:04

Polecam dziś artykuł opublikowany przez PAP o tym, jakie zachowania pozwalają uniknąć zarażenia grypą. Wskazówki dotyczą zarówno grypy sezonowej, jak i świńskiej grypy. Na tą drugą nie mamy szczepionki sprawdzonej pod kątem występowania odległych powikłań, dlatego też sprawa odpowiednich zachowań ma szczególne znaczenie.

.

.

.

.

Przeczytaj artykuł:

Proste sposoby na uniknięcie zarażenia grypą

Częste mycie rąk i ograniczenie kontaktów z osobami już zarażonymi to najprostsze, ale skuteczne sposoby unikania zarażenia się grypą – powiedział dr Paweł Stefanow z Zakładu Epidemiologii Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego. Jeśli chory jest ktoś z domowników, warto często wietrzyć mieszkanie, bo właśnie w domu najłatwiej o zarażenie – dodał ekspert.

Jego zdaniem maseczki ochronne „niespecjalnie” zmniejszają ryzyko zarażenia. Sprawiają jedynie, że osoby je noszące stają się bardziej ostrożne w sytuacjach, które mogą grozić zarażeniem.

„Wirusy przenoszą się nie tylko drogą kropelkową, ale również kontaktową. Jeżeli dotykamy różnych zanieczyszczonych przedmiotów, np. w autobusie, to należy unikać pocierania oczu, dotykania rękami ust. Mycie rąk jest bardzo skuteczną metodą, nawet skuteczniejszą niż noszenie maseczki higienicznej” – powiedział PAP dr Stefanow.

Podkreślił przy tym, że najłatwiej jest się zarazić w domu. Dlatego jeśli jeden z domowników choruje na grypę, należy w miarę możliwości ograniczyć z nim kontakty. „Bardzo ważne jest również wietrzenie mieszkania, zwłaszcza jeśli przebywamy z osobą która kaszle i kicha. Wtedy jest ogromna szansa na zarażenie się” – zaznaczył.

Również specjaliści z infolinii Państwowego Zakładu Higieny radzą, by zachować odległość dwóch metrów w kontaktach z chorą osobą.

Według Stefanowa, w przypadku dużej liczby chorujących na grypę ma także sens zakazywanie dużych zgromadzeń publicznych, bo np. przebywanie w krzyczącym tłumie jest ryzykowne. „Jednak nie jest to najczęstsza droga szerzenia choroby. Trzeba trochę czasu spędzić z kimś chorym, by się od niego zarazić” – podkreślił.

Przypomniał, że zarażeniu drogą kontaktową szczególnie łatwo ulegają dzieci – zwłaszcza te najmłodsze, które biorą do buzi różne przedmioty. Dlatego w ich przypadku stosowanie zasad higieny jest szczególnie ważne. Jego zdaniem uczniowie, którzy wykazują oznaki choroby, powinni być natychmiast odsyłani do domu.

Dr Stefanow zwrócił uwagę, że na zachorowanie na grypę sezonową są bardziej narażone także osoby starsze. Zalecił więc, by jak najszybciej po rozpoznaniu objawów choroby szły do lekarza. „W ich przypadku choroba będzie przebiegała ciężej. Szybkie pójście do lekarza pozwoli na wczesnym etapie podać leki, a to umożliwi zatrzymanie choroby, zanim się rozwinie na dobre” – przekonywał.

Mimo dużego zainteresowania Polaków maseczkami higienicznymi, specjaliści z rezerwą odnoszą się do ich skuteczności.

„Maseczki ochronne powinny stosować zwłaszcza te osoby, które mają już objawy grypy, kaszlą, kichają i mogą roznosić wirusy drogą kropelkową. Sporo daje również zasłonienie ust zwykłą chusteczką” – powiedzieli PAP specjaliści z infolinii PZH.

Tłumaczyli, że osoby zdrowe mogą ich używać, ale służy to raczej ich własnemu komfortowi psychicznemu a nie ochronie zdrowotnej. Dodali, że nie ma określonego czasu działania takiej maseczki. Jej przydatność zależy od objawów używającego jej chorego. „Powinno się je zmieniać wtedy, gdy są zawilgocone: po godzinie czy dwóch” – powiedzieli.

O tym, że maseczka to półśrodek przekonywała również szefowa Krajowego Ośrodka ds. Grypy, prof. Lidia Brydak. „Przestańmy wierzyć w mity, że maseczka to jest panaceum. Po pierwsze trzeba się zaszczepić” – powiedziała po poniedziałkowym posiedzeniu komitetu pandemicznego.

Informacje na temat grypy A/H1N1 można też uzyskać w specjalnej infolinii uruchomionej przez Państwowy Zakład Higieny – tel. (22) 542 14 21.

PAP – Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska