Becikowe - zmiana zasad wypłaty od listopada 2009
12 czerwiec 2009W zeszłym roku pisałam na blogu o planowanych zmianach w zasadach dotyczących wypłaty jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia dziecka. Zasady te będą już obowiązywały od 1 listopada 2009 r. Warunkiem otrzymania wypłaty 1000zł będą poświadczone wizyty u ginekologa od 10 tygodnia ciąży.
A co z paniami, które dopiero po 10 tygodniu zorientują się, że są w ciąży (a zdarza się to nierzadko)? A co z tymi ciężarnymi, które na wizytę u ginekologa muszą czekać parę tygodni (a nie stać ich na wizyty prywatne)?
Założeniem tego nowego przepisu było zmobilizowanie kobiet do wykonywania regularnych badań profilaktycznych od początku ciąży. Niestety, wiele kobiet bardzo potrzebujących nie dostanie świadczenia, ponieważ nie spełnią warunków (często wcale nie z powodu swoich zaniedbań).
Przeczytaj artykuł z Gazety Prawnej:
Wypłata becikowego zależy od badań lekarskich
Kobiety w ciąży już teraz powinny prosić o wydanie zaświadczenia potwierdzającego opiekę lekarską w jej trakcie.
Od pierwszego listopada wypłata jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia dziecka będzie zależała od złożenia odpowiedniego zaświadczenia potwierdzającego pozostawanie pod opieką lekarza nie później niż od dziesiątego tygodnia ciąży aż do porodu. Te same zasady będą obowiązywały także w przypadku występowania o dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu urodzenia dziecka, gdzie dodatkowo musi być spełnione kryterium dochodowe. Obydwa świadczenia wynoszą 1 tys. zł. Wzór wymaganego zaświadczenia, jak i formę opieki medycznej nad ciężarną ma określić rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia, ale wciąż trwają nad nim prace.
Ośrodki pomocy społecznej już od stycznia informują kobiety o zmianie w prawie.
- Przygotowaliśmy informację, która została wywieszona w urzędach i instytucjach, w tym w przedszkolach i szkołach. Daliśmy też ogłoszenie do lokalnej telewizji - mówi Ewa Opoka, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kraśniku.
Marta Gwiazda, kierownik działu świadczeń rodzinnych MOPS w Sieradzu, dodaje, że często dzwonią kobiety, które o takim wymogu dowiadują się z mediów lub od swojego lekarza.
- Ponieważ nie wiadomo, jaki dokładnie dokument będzie wymagany, przyszłe matki mówią, że podstemplowują książeczki prowadzenia ciąży - mówi Marta Gwiazda.
Zdaniem Haliny Maliwieckiej, dyrektora MOPS w Zgorzelcu, z punktu widzenia urzędnika rodzaj wymaganego zaświadczenia nie będzie miał znaczenia, bo najważniejsze, żeby potwierdzało opiekę lekarską. Z kolei Ewa Opoka uważa, że nowe wymagania nie powinny wpłynąć na zmniejszenie liczby wypłacanych świadczeń, bo większość kobiet chodzi na regularne badania i wizyty lekarskie w trakcie ciąży.
Źródło: GP
Artykuł z dnia: 2009-03-16
Autor: Michalina Topolewska

























Co za bzdury! Przepraszam za wyrazenie, ale moim zdaniem polski rzad juz nie wie, co ma wymyslac, aby tylko ograniczyc swoje wydatki!
rząd po prostu rządzi nami!!!!! Ja jestem w ciąży i zorientowałam się w 9 tyg. czyli miałam bym szczęście tak???
Głupota i jeszcze raz głupota.Powinni lepiej pomyśleć jak nam umilić ten czas i pomóc, a nie cały czas obcinać cokolwiek maja nam dac to potem chcą odebrać, ale tak wygląda właśnie Polska!!
To jest chore, jak wiele rzeczy w naszym kraju. A co z kobietami, które mają nieregularne miesiączki i zorientują się, iż są w ciąży np. w 14 tygodniu? Albo przez pół ciąży miesiączkują nie wiedząc o swoim o odmiennym stanie, przecież i tak się zdarza… I wreszcie nie każdą panią stać na prywatne wizyty u ginekologa, dość częste w ciąży, a idąc na fundusz do przychodni zdarza się, ze terminy wyznaczonej wizyty są odległe i ten magiczny czas 10 tygodnia także łatwo przekroczyć…
A mam pytanie wszystko ładnie pieknie
Oczywiscie trzymam zdanie kobiet powyżej
Sama o ciąży wiem coprawda juz od 4 tygodni ale moje pytanie jest inne. Czy w takim razie zmienić lekarza też nie można w ciągu trwania ciąży ?
Lekarza można zmienić w każdej chwili, nawet przed samym porodem. Lekarz, który rozpoznaje ciążę, zakłada również kartę ciąży (z datą i pieczątką oraz wynikiem pierwszego badania położniczego). I to jest dokument, który służy przez całą ciążę. Oprócz tego lekarz ma dokumentację każdej wizyty w kartotece pacjentki i w razie potrzeby powinien wystawić odpowiednie zaświadczenie.
Niestety nie rzadko zdarza się ze na pierwszej wizycie a nawet na drugiej książeczka zakładana nie jest.!!!
Cała masa lekarzy ginekologów uważa ze do 12 tygodnia wszystko jest możliwe i nie warto sie cyt” podniecać ”
inna sprawa dostać sie do lekarza w wyznaczonym przez władz terminie skoro liczba przyjęć jest ograniczona .
Powinny wystarczyć badania diagnostyczne ( wyniki badania , krwi , moczu ) to jest sygnał ze kobieta kontroluje stan zdrowia nawet jeśli nie udało jej się odwiedzić z powodu braku wolnych terminów lekarza ginekologa - morfologię i badanie moczu może zlecić lekarz rodzinny do którego znacznie łatwiej jest sie dostać.
Osobiście mam te idiotyczne pomysły w nosie, wiem co kierowało wymyślającym nowe rozwiązania ale chyba wylewa sie dziecko z kąpielą , a po grzbiecie dostaną znowu te najuboższe rodziny gdzie nie ma na prywatne wizyty a gdzie te 1000 zł robi różnicę .
tak się zastanawiam-sama o ciąży dowiedziałam się w 5 tygodniu.lekarz książeczkę założył mi dopiero w 8 tygodniu.chodziłąm do niego do 34 tygodnia i później zmieniłam go na innego w prywatnej klinice w której będę rodziła.w takim razie kto ma mi wypisać te dokumenty o tym że chodziłąm na wizyty przed 10 tygodniem?
magdaleno! Możesz spokojnie czekać rozwiązania i nie martwic się o to zaświadczenie. Becikowe Tobie i tak przysługuje. Nowe zasady obowiązują od 1 listopada i dopiero te kobiety, których 10. tydzień ciąży będzie przypadał po dniu 31 października 2009 r. będą musiały przedstawić zaświadczenia lekarskie. Natomiast te ciężarne, które po 31 października 2009 r. były już w bardziej zaawansowanej ciąży niż 10 tygodni, nie mają takiego obowiązku.