Ani Ty, ani Twoja koleżanka – żadna Polka nie musi …

22/11/2011 at 10:00

Choć ten wpis jest sponsorowany, całym sercem angażuję się w akcję, o której chciałabym ci powiedzieć. Nie mam pojęcia ile wiesz na temat profilaktyki raka szyjki macicy i czy regularnie wykonujesz cytologię. Proszę jednak abyś przeczytała post do końca, nawet jeśli uważasz, że wiesz wszystko i z badaniami jesteś na bieżąco. To bardzo ważne.

Kiedy zachodzimy w ciążę, większość z nas regularnie poddaje się badaniom w gabinecie ginekologicznym i bardzo pilnujemy wszelkich badań dodatkowych wykonywanych w laboratorium. Troszczymy się o rozwój dziecka w naszym brzuchu, więc chcemy wiedzieć, że wszystko jest w porządku i ze zdrowiem dziecka i z naszym, bo to ma przecież najczęściej bezpośredni przełożenie na to, jak czuje się i rozwija maluch.

Niestety część z nas w kolejnych latach po porodzie (czy porodach) zmniejsza drastycznie częstotliwość wizyt u ginekologa, niektóre z pań w ogóle przestają chodzić. Z czego to wynika? Zapewne powodów jest wiele. Myślę, że dość często jest to niechęć do samego badania (bo jest krępujące, nieprzyjemne). Albo myślimy sobie: nic mnie nie boli, jestem jeszcze młoda i zdrowa itp. A może jeszcze inaczej: myślimy, że jednak może być coś nie tak i boimy się poznać prawdę.

Tymczasem regularna kontrola w gabinecie lekarskim i wykonywanie cytologii pozwala na wykrycie zmian na szyjce macicy w początkowym stadium, a następnie na mało inwazyjne leczenie. Czyli jeśli nie zaniedbujemy tych badań, zwiększamy szansę, że nigdy nie dojdzie do rozwoju raka szyjki macicy. Więcej na ten temat napiszę w osobnym poście.

Nie wiem, czy słyszałaś już o Polskiej Koalicji na Rzecz Walki z Rakiem Szyjki Macicy. Skupia ona wszystkie najważniejsze obecnie działające  organizacje na rzecz profilaktyki raka szyjki macicy oraz instytucje i znane osoby, które postanowiły się zaangażować w takie działania. Eksperci koalicji opracowali Narodowy Program Profilaktyki Raka Szyjki Macicy, który ma być w grudniu 2011 r. złożony w Ministerstwie Zdrowia.

Szacuje się, że śmiertelność z powodu raka szyjki jest w Polsce co najmniej trzykrotnie za duża w porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej. Przygotowany program ma poprawić te statystyki i do 2020 r. o połowę zmniejszyć umieralność Polek z powodu raka szyjki. Program zakłada przede wszystkim edukację, mającą na celu zwiększenie świadomości na temat profilaktyki raka szyjki, wdrożenie powszechnych szczepień przeciw HPV oraz zwiększenie liczby kobiet wykonujących badania cytologiczne.

Na stronie koalicji można oddać swój głos poparcia dla tego programu. W czasie, w którym piszę ten tekst jest już 6024 oddanych głosów. Potrzebne są kolejne.

Mam nadzieję, że już w tym momencie przybywają kolejne głosy – od moich czytelniczek/ów 🙂

Koalicji przyświeca idea: „Żadna Polka nie musi umrzeć z powodu raka szyjki macicy. Rak szyjki macicy jest całkowicie wyleczalny we wczesnym etapie choroby, wykryty dzięki badaniom cytologicznym.”

Jednak żadne programy i działania żadnych organizacji nie pomogą, jeśli my kobiety nadal będziemy opierać się badaniom. Nikt przecież siłą nas do lekarza nie zaciągnie. Konieczna jest świadomość, jak ważna jest profilaktyka. I konieczne są regularne wizyty u ginekologa.

W związku tym mam do ciebie prośbę:

Przypomnij sobie, kiedy miałaś wykonaną ostatnią cytologię? Czy nie minął już przypadkiem termin wykonania następnej? Warto mieć pewność, że się jest zdrową.

Kobiety po ukończeniu 25 r.ż. (najpóźniej w wieku 30lat) powinny wykonywać profilaktyczne badania cytologiczne co roku. Prawidłowe wyniki badania cytologicznego (3-krotne) oraz brak czynników ryzyka zachorowania na raka szyjki macicy pozwalają na przeprowadzanie cytologicznych badań przesiewowych co 3 lata. Do grupy ryzyka należą m. in. kobiety zakażone HIV, HPV typem wysokiego ryzyka onkogennego, leczone w przeszłości z powodu nadżerki czy dysplazji. W tych sytuacjach badanie cytologiczne powinno być wykonane raz w roku.
 

Pomyśl także, czy ktoś w twoim otoczeniu może mieć trudność z wybraniem się do ginekologa: może mama, siostra, ciocia czy koleżanka. Namów je do wykonania badania. Może potrzebna jest im jakaś pomoc, bo znajdują powody, by się nie wybrać do przychodni. Może trzeba podwieźć, popilnować dzieci, czy po prostu dotrzymać towarzystwa? Może obawiają się kosztów wizyty lekarskiej, więc warto znaleźć termin w przychodni NFZ?

Ja jestem kilka dni po wizycie u ginekologa (byłam w zeszły piątek). Zmobilizowała mnie do tego właśnie ta akcja, a okazało się, że mój termin kolejnej wizyty upłynął już kilka miesięcy temu. Badanie cytologiczne nie zostało wykonane, ponieważ wcześniejsze wyniki były prawidłowe i nie znajduję się w grupie ryzyka (muszę je wykonać dopiero za rok). Ale muszę przyznać, że choć badanie do przyjemnych przecież nie należy, czułam się po nim jak nowo narodzona. Lubię wiedzieć, że jest wszystko OK.

Zadzwoniłam też do mojej koleżanki Renaty. Na poprzednim badaniu byłyśmy razem. Wcześniej miała kilkuletnią przerwę w wizytach. Właściwie nie była u ginekologa od urodzenia ostatniego dziecka. Teraz wprawdzie nie zgodziła się na wizytę u tego samego lekarza (nie przypadł jej do gustu), ale obiecała, że pójdzie do innego. Zadzwoniłam do wskazanego przez nią lekarza i zapytałam o terminy. Renata obiecała mi, że się umówi na jeden z tych terminów. Będę tego pilnować 🙂 Nie jest łatwo z tą moją Renatą!

Na koniec jeszcze jedno:

Zachęcam cię do rozwiązania testu, za pomocą którego ocenisz swoją wiedzę na temat raka szyjki macicy.

Dla osób, które rozwiążą test i podzielą się w komentarzu swoją refleksją, przygotowałam małe gadżety: magnesy na lodówkę z wizerunkiem Anny, która będzie przypominać ci o twoim terminie następnej cytologii (oczywiście musisz ten termin ustalić ze swoim ginekologiem i wpisać markerem w ramkę :).

Proszę więc wpisz w komentarzu: „Rozwiązałam test i ….” lub podziel się swoją refleksją na temat poruszony w moim artykule.

Magnesów mam 20 (jeśli ilość komentarzy przekroczy tą liczbę, zrobię losowanie)

Magnesy wyślę tylko na adresy na terenie Polski.

share